Polska krajem przemocy wobec kobiet? Według raportu Unii Europejskiej to bzdura

Od kiedy radykalny społeczny projekt ustawy antyaborcyjnej został zdjęty z obrad Sejmu, „czarne protesty” zmieniły charakter i przebiegają teraz pod hasłem „dość przemocy wobec kobiet”. Liderki ruchu powołują się przy tym na raport Fundacji Ster, według którego aż 87% Polek w wieku powyżej 18 lat doświadczyło jakiejś formy przemocy. Ster to fundacja założona przez feministki z dużym udziałem publicystek Gazety Wyborczej. Pseudonim jednej z członkiń, Anny „Che” Czerwińskiej nie pozostawia złudzeń co do jej ideologicznych fascynacji.

Z liczącego ponad 260 stron raportu Steru wyłania się jeden wniosek – Polska jest krajem kultury gwałtu. Problem w tym, że coś zupełnie innego wynika z opublikowanego w 2014 roku raportu unijnej agencji FRA (Agencja Praw Podstawowych UE) dotyczącego przemocy wobec kobiet. Został on opracowany w oparciu o rozmowy z 42 000 kobiet w wieku 18-74 lata ze wszystkich 28 państw członkowskich UE, przy czym w każdym państwie członkowskim przeprowadzono średnio 1500 rozmów. Respondentki zostały wybrane metodą doboru losowego.

Standardowe rozmowy przeprowadzane w ramach badania obejmowały pytania dotyczące przemocy fizycznej, seksualnej i psychicznej, wiktymizacji w dzieciństwie, molestowania seksualnego i prześladowania, w tym także za pośrednictwem nowych środków przekazu, takich jak internet. Kobiety zostały poproszone o podzielenie się swoimi osobistymi doświadczeniami związanymi z różnymi formami przemocy oraz o określenie, jak często doświadczały konkretnych rodzajów przemocy i jaki wpływ takie akty przemocy wywarły na ich życie. W ramach badania zgromadzono również informacje na temat zgłaszania i niezgłaszania przypadków przemocy policji oraz informacje na temat korzystania z pomocy innych służb powołanych w celu udzielania wsparcia ofiarom.

O to samo pytała również Fundacja Ster. Problem w tym, że wyniki tych badań są skrajnie odmienne.

Z badania FRA wynika bowiem, że przemoc wobec kobiet jest w Polsce o wiele niższa, niż większości pozostałych krajów UE (patrz mapka). Z danych wynika, że w Polsce zaledwie 10-19% kobiet w wieku powyżej 15 lat doświadczyło przemocy, w tym seksualnej. Największa skala przemocy (30-39% badanych) panuje w takich krajach jak Dania, Finlandia i Łotwa. W Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii odsetek ten wynosi od 20 do 29%.

Unijny raport burzy przy okazji mit, jakoby skala przemocy wobec kobiet była wyższa w krajach katolickich. Oprócz Polski w gronie krajów o najniższej skali przemocy znalazły się bowiem także Hiszpania, Portugalia, Włochy i Austria.