fot. Wikipedia

Dzień Zaduszny zwany zwyczajowo Zaduszkami to Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. W języku łacińskim to święto nazywa się: Commemoratio Omnium Fidelium Defunctorum .

W kościele Katolickim obchodzi się 2 listopada, począwszy od 998 roku. To święto jest wyrazem wiary w obcowanie świętych, w zmartwychwstanie ciał i w życie wieczne a także wyrazem wiary w skuteczność wstawienniczej modlitwy. Dzień Zaduszny obchodzony jest także przez protestantów (luteranie, anglikanie, metodyści). Prawosławni natomiast oddają cześć pamięci zmarłych w okresie kilku różnych dni w roku; w sobotę przed niedzielą Mięsopustną, w 2,3,4 sobotę Wielkiego Postu, we wtorek po niedzieli Przewodniej i w sobotę przed niedzielą Trójcy Świętej. Polscy prawosławni wspominają również poległych za ojczyznę i wiarę w dniu 29 sierpnia (ścięcie Jana Chrziciela) i w sobotę przed 28 października (wigilia Dymitra z Salonik).

Zaduszki to święto chrześcijańskie, które swoimi korzeniami sięga do czasów pogańskich, do świata przedchrześcijańskiego. Jedna z teorii mówi, że w tamtych czasach pogańscy Celtowie, Germanie i zachodnie plemiona Słowian oddawali cześć zmarłym organizując specjalne uroczystości na jesieni. Celtowie czynili to 1 listopada. To było wynikiem wiary, że człowiek nadal istnieje tylko pod inną postacią. Wierzono też, że zmarli mają wpływ na żyjących na ziemi, w związku z czym należy oddawać im kult, żeby ich zjednać. Zwyczaj zapalania zniczy ma właśnie pochodzić z tego okresu, kiedy to rozpalano ogniska na grobach. Podobnie też zwyczaj składania wieńców i gałązek na grobach pochodzi z dawnego zwyczaju ozdabiania grobów.

Początki obrzędów Dnia Zadusznego w świecie zachodnich chrześcijan, prawdopodobnie sięgają do okresu wczesnego średniowiecza. Początkowo msze za duszę zmarłych zakonników odbywały się w klasztorach. Za pierwszego lub jednego z pierwszych, który nakazał odprawianie tych mszy jest uważany słynny Izydor z Sewilli, arcybiskup i doktor kościoła. One wtedy odbywały się w poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego. Z kolei w znanym klasztorze w Fuldzie (Hesja, Niemcy) zaczęto odprawiać mszę za zmarłych zakonników, w rocznicę śmierci (17 XII) założyciela klasztoru opata św. Sturmiusza, ucznia św. Bonifacego. Msze w klasztorze w Fuldzie obejmowały także odmawianie psalmów. Klasztor w Fuldzie był wówczas najsłynniejszym ośrodkiem nauki szkolnictwa w całym cesarstwie frankońskim. Stopniowo zaczęto obejmować modlitwami wszystkich zmarłych wiernych kościoła. Idea modlitw za dusze zmarłych w dniu 2 listopada powstała w okresie panowania cesarza Karola Wielkiego. Amalary z Metzu, arcybiskup Trewiru był pierwszym duchownym, który postulował odmawianie mszy za zmarłych w dzień po Wszystkich Świętych. Wyznaczenie Dnia Zadusznego na 2 listopada jest jednak dziełem Odylona, opata słynnego klasztoru benedyktyńskiego. Klasztor w Cluny był w średniowieczu największym klasztorem we Francji, i najbardziej wpływowym w Europie. Ten klasztor był miejscem odnowy Kościoła (słynna reformy kluniacka), która stopniowo ogarnęła całą katolicką Europę. Wyznaczenie 2 listopada jako dnia modlitw za zmarłych stopniowo przyjęło się w innych zakonach. W Polsce prawdopodobnie zaczęto odprawiać modlitwy za zmarłych 2 listopada, od XII wieku. W kościele katolickim Dzień Zaduszny został wprowadzony ostatecznie do kalendarza liturgicznego za pontyfikatu papieża Klemensa V w 1311 r.

Liturgia Zaduszek ukształtowała się w ciągu wieków. Obecnie obejmuje: liturgię godzin, trzy msze oraz procesje. Zwyczaj trzech Mszy dla całego kościoła katolickiego w świecie wprowadzono ostatecznie dopiero w XX w, ale już w XV w. odprawiano je w Hiszpanii. Procesję zaduszną można odprawiać zarówno w kościele jak i poza kościołem, a także na cmentarzu. Procesja zatrzymuje się przy 5-ciu stacjach, gdzie odpowiedniej kolejności odprawia się modlitwy za zmarłych: kapłanów, krewnych, dobroczyńców, parafian i wszystkich. Każdy region katolickiego świata oprócz wspólnych reguł liturgicznych ma też swoje miejscowe zwyczaje oddawania czci zmarłym. Np. w Ameryce Łacińskiej przypominają festyn z ucztami, zabawami i jedzeniem na grobach. W Polsce obrzędy miały charakter bardziej uroczysty i poważny. W średniowieczu bogaci wierni potrafili zapisywać wsie kościołowi w zamian za msze po śmierci w intencji zapisującego. Powszechny był zwyczaj rozdawania chleba ubogim. W Polsce bardzo znanym zwyczajem, od XV w., są tzw. wypominki czyli modlitwa za zmarłych połączona z wyczytywaniem ich imion i nazwisk. W naszym kraju dawniejsza szczególną porę uznawano noc zaduszkową czyli noc pomiędzy 1-szym a 2-gim listopada. Dominowało przekonanie, że w tą noc dusze zmarłym opuszczają czyściec i odwiedzają ziemię. Dusze miały przede wszystkim nawiedzać cmentarze, kościoły oraz miejscowości gdzie mieszkali. Starano się w tą noc nie opuszczać domów. W dawniejszych czasach w noc zaduszkową zostawiano na progu domów jedzenie i napoje dla zmarłych. W tą noc wszelkie skrzypienie podłóg, sklepienia, szumy w kominach, czy jakieś odgłosy uważano za obecność duchów w domu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here