Wspominamy ludzi sportu

Przez ostatni rok świat sportu stracił wiele wspaniałych postaci. Niektórzy odeszli zostawiając po sobie piękne historie, inni jeszcze nie zdążyli ich napisać.

Choć nie każdy wie kim był Cassius Clay, każdy kojarzy już jego drugie nazwisko: Muhammed Ali. Amerykanin powszechnie tytułowany największym pięściarzem w historii, zmarł w czerwcu tego roku. Pamięć o nim, będzie jednak żywa tak długo, aż na świecie pozostanie choćby jeden fan boksu. Warto przypomnieć, że spektakularne sukcesy ikony tego sportu rozpoczęły się od pokonania naszego rodaka Zbigniewa Pietrzykowskiego w finale Igrzysk Olimpijskich w Rzymie w 1960r. Mając 22 lata Muhammed Ali został mistrzem świata, a był to dopiero początek profesjonalnej kariery. Na 61 walk wygrał aż 56, w tym aż 37 przez nokaut. Po ponad trzech dekadach walki z chorobą Parkinsona przegrał, odchodząc w wieku 74. lat. Zostały po nim czarno-białe nagrania, wspomnienia i przekonanie, że drugiego takiego boksera już nigdy nie będzie.

Piłkarscy fani w 2016r. pożegnali między innymi genialnego piłkarza, później trenera, Johana Cruyffa. Gwiazda Ajaksu i Barcelony przegrała walkę z rakiem płuc, karmionym koszmarnymi ilościami wypalanych papierosów. Ten sam nowotwór zabrał też Andrzeja Niemczyka, twórcę wielkich sukcesów naszej kobiecej siatkówki. „Niemiec”, który dwukrotnie doprowadził reprezentację do mistrzostwa Europy, z chorobą walczył w sposób nietypowy: żyjąc tak jak chciał. W oparach papierosowego dymu, ze szklanką whisky. Pozostawał mężczyzną z zadziornym charakterem, który jako felietonista „Przeglądu Sportowego” kazał rakowi „spieprzać” deklarując, że ma go w d…

Wśród tych, którzy odeszli, warto przypomnieć także chłopaka, który nie zdążył zapisać się złotymi zgłoskami w historii sportu. Miał na koncie młodzieżowe mistrzostwo Europy, przed sobą wielkie perspektywy i świetlaną przyszłość wróżoną przez ekspertów i dziennikarzy. Żużlowiec Krystian Rempała zmarł w maju tego roku, kilka dni po wypadku na torze mając zaledwie 18 lat.

GIGASPORT.pl