Chodakiewicz: Zignorujmy głupoty Grossa

Prof. Merek Jan Chodakiewicz fot. yt
Reklama / Advertisement

– Czy Jan Tomasz Gross powinien trafić za kraty?

– Absolutnie nie, to urąga wolności słowa, a każdy powinien móc gadać co chce. Blokowanie nawet oczywistych głupot i łgarstw, jak ma to miejsce w przypadku Grossa, jest wbrew zasadzie wolności. Przez to postępowanie prokuratorskie mamy teraz reanimację wampira naukowego, który już był przygwożdżony, a teraz znowu chodzi w glorii i chwale człowieka atakowanego przez antysemitów.

– Skoro jest kłamstwo oświęcimskie to powinno być antypolskie. Tak argumentują zwolennicy ukarania autora jedwabieńskiej afery. Czy nie mają racji?

– Kłamstwo może być nawet antymarsjańskie. A w sensie prawnym wszystkie są bzdurne. Takie prawa są stanowione w nadziei, że ktoś się lepiej poczuje, jak dokopiemy Grossowi czy Irvingowi. Tymczasem to występek przeciw wolności i naprawdę nie wiem, czemu czerpiemy z zahaczającej o totalitaryzm tradycji kontynentalnej, jeśli chodzi o wolność słowa, a nie z Ameryki.

– Czyli trzeba też zlikwidować kłamstwo oświęcimskie?

– Jeśli jesteśmy za wolnością słowa to tak. Każdy może mówić co chce. Nie wolno wsadzać ludzi do więzienia nawet za głupoty.

– To co zrobić z Grossem, który jak wspomniałeś, reanimował się na postępowaniu prokuratorskim skierowanym przeciw niemu?

– Po prostu zignorować. Bez użytecznych idiotów z tzw. naszej strony, Gross nigdy nie zrobiłby takiej afery. Piany nie ma co bić.

– Grossowi ponoć grożą trzy lata.

– Trzeba zlikwidować takie prawo. Wiem, że ci bolszewicy, którzy teraz bronią Grossa, gdyby tylko mogli, to pozamykaliby wszystkich pod jakimś pretekstem, ale nie możemy być tacy jak oni.

– Jak sądzisz, będzie w końcu ekshumacja w Jedwabnem, która sprawę by ostatecznie wyjaśniła?

– Nie wiem. Trzeba napisać interpelację poselską i spytać odpowiedniego ministra co to ma znaczyć, że jej nie ma. Ludzie władzy często są we własnym mniemaniu mistrzami taktyki, krążą wokół tematu, by nie poruszać czułych strun. A kończy się tak, że te struny walą im się na łeb wraz z fortepianem.

Rozmawiał: Tomasz Sommer

Zapraszamy na debatę z udziałem prof. Marka J. Chodakiewicza i Tomasza Sommera pt.

„Międzymorze. Wyzwania dla historii i przyszłości”

Start: 4 listopada 2016, godz 18.00, Centrum Prasowe Foksal przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie.

Reklama / Advertisement