Historia sanacyjnego święta Święta Niepodległości

Piłsudski fot. Wikipedia

Data święta upamiętniającego odzyskanie przez Polskę niepodległości po 123 latach zaborów, była w II Rzeczypospolitej sprawą dyskusyjną. W okresie międzywojennym toczono ostre spory o to, które z wydarzeń jesieni 1918 r. uznać należy za symboliczny moment odzyskania przez Polskę niepodległości.

Z punktu widzenia piłsudczyków najważniejszym wydarzeniem było przybycie 10 listopada do Warszawy z magdeburskiej twierdzy Józefa Piłsudskiego. Z kolei lewica przekonywała o znaczeniu utworzonego w Lublinie rządu Ignacego Daszyńskiego.

W okresie międzywojennym to jednak 11 listopada był obchodzony jako nieoficjalne Święto Niepodległości, celebrowane zwłaszcza przez wojskowych. Data ta upamiętniała dzień, w którym Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową oraz naczelne dowództwo podległych jej wojsk polskich. Także 11 listopada Niemcy podpisały we francuskim Compiegne zawieszenie broni kończące I wojnę światową.

Dzień 11 listopada uchodził w II RP za szczególny – odbywały się rewie wojskowe, msze święte za ojczyznę, ważne uroczystości na szczeblu państwowym. Tego dnia w Belwederze organizowano ceremonie wręczania orderów Virtuti Militari za męstwo okazane w walce o wolną ojczyznę.

Pierwsze obchody Święta Niepodległości, 11 listopada 1919 r., odbywały się w trudnych warunkach – trwały bowiem walki o kształt granic odrodzonej przed rokiem Polski.

Rok później, w związku z drugą rocznicą odzyskania niepodległości, Józef Piłsudski otrzymał buławę marszałkowską.

8 listopada 1926 r. prezes Rady Ministrów Józef Piłsudski wydał okólnik, który ustanawiał dzień 11 listopada dniem wolnym od pracy. „W dniu 11 listopada państwo polskie obchodzić będzie 8 rocznicę zrzucenia jarzma niewoli i uzyskania pełnej, faktycznej niezawisłości. Data powyższa winna pozostać w stałej pamięci społeczeństwa i utrwalić się w umysłach młodego pokolenia, które w zaraniu swego życia powinno odczuwać doniosłość i uroczystość tego pamiętnego dnia” – zapisano w dokumencie.

11 listopada 1926 roku odbyły się pierwsze po zamachu majowym obchody Święta Niepodległości. Na Placu Saskim uroczyście defilowały pododdziały wojskowe, a w katedrze św. Jana mszę świętą odprawił kard. Aleksander Kakowski.

Z okazji 11 listopada 1928 r. stołeczny Plac Saski nazwano Placem Marszałka Józefa Piłsudskiego. Tego roku uroczyście świętowano 10-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. W stolicy gmachy państwowe udekorowano girlandami i flagami narodowymi, a na Starym Mieście miał miejsce uroczysty pochód żołnierzy odtwarzających historyczne oddziały walczące o wolność Polski.

W 1932 r. Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego uznało 11 listopada za dzień wolny od nauki, który „powinien być wykorzystywany do celów wychowawczego oddziaływania na młodzież w duchu obywatelsko-państwowym na tle wydarzeń dziejowych z tym dniem związanych”.

W Święto Niepodległości 1934 r. ostatni raz defiladę wojskową na Polu Mokotowskim odebrał schorowany marszałek Piłsudski.

„Dopiero od 1936 r., zwłaszcza wobec nadciągającego zagrożenia zewnętrznego, liderzy sanacji dostrzegli walory Dnia Niepodległości. Mogli go wkomponować w program uwieczniania osoby Józefa Piłsudskiego, głównie jako twórcy i obrońcy państwa, największego symbolu trwającej Rzeczypospolitej. Okazało się ponadto, że jest szansa, by to święto przewyższało swą rangą inne, w części zawłaszczone przez opozycyjne ugrupowania i środowiska” – tłumaczy decyzję o ustanowieniu w 1937 r. państwowych uroczystości z okazji Święta Niepodległości Adam Dobroński. („Obchody Święta Niepodległości w II Rzeczpospolitej”)

„11 listopada sprzyjał mobilizowaniu wojska (wspólna rocznica niezależnie od dat pułkowych i bitewnych) oraz młodzieży (w kontekście całego roku szkolnego), odwoływaniu się do lojalności wobec państwa poszczególnych narodowości, szukania zbliżenia z państwami zachodnimi” – tłumaczy decyzję o wyborze 11 listopada na symboliczną datę odzyskania przez Polskę niepodległości Dobroński.

Podczas obchodów święta w 1937 r. – oprócz uroczystej parady – w stolicy zorganizowano m.in. zbiórkę funduszy na dozbrojenie armii, a w Parku Wolskim odsłonięto pomnik bohatera powstania listopadowego gen. Józefa Sowińskiego.

Przed wybuchem II wojny światowej oficjalne obchody Święta Niepodległości odbyły się jeszcze tylko raz – 11 listopada 1938 r., w 20. rocznicę odzyskania przez Polskę suwerenności państwowej.

W Warszawie urządzono wówczas uroczystą defiladę wojskową. „Pisano o falujących tłumach, okrzykach wznoszonych na cześć żołnierzy, wspaniałej postawie wszystkich oddziałów, od szyków najmłodszych oficerów poczynając. Cieszył warkot czołgów i samolotów myśliwskich, nastrój wzruszenia wzmacniała orkiestra” – cytuje ówczesne relacje prasy Dobroński.

W latach 1939-1944 oficjalne lub jawne obchodzenie Święta Niepodległości było niemożliwe. W roku 1945 władze komunistyczne świętem państwowym uczyniły dzień 22 lipca, rocznicę ogłoszenia Manifestu PKWN.

W okresie PRL Święto Niepodległości zostało zakazane. Jakiekolwiek próby kultywowania obchodów dnia 11 listopada groziły surowymi represjami ze strony władz. Mimo to, w latach 70. przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbywały się patriotyczne manifestacje, które władze uznawały za nielegalne zgromadzenia. Po raz ostatni zostały one rozpędzone przez milicję w 1988 r., w 70. rocznicę odzyskania niepodległości.

Święto Niepodległości 11 listopada przywrócono ustawą sejmową w 1989 roku. Obecnie jest dniem wolnym od pracy, uroczyście świętowanym w całym kraju. Centralne obchody, w których uczestniczą przedstawiciele najwyższych władz państwowych, są organizowane przed Grobem Nieznanego Żołnierza na pl. Piłsudskiego w Warszawie.

Waldemar Kowalski (PAP)

wmk/ mjs/ ls/