„Musimy pobić chiński rekord”. Japonia buduje superkomputer, jakiego jeszcze nie było. W tej konkurencji liczą się już tylko dwa kraje

Chiński superkomputer. / fot. Wikipedia
Chiński superkomputer. / fot. Wikipedia
Reklama / Advertisement

Po pół roku od chińskiej premiery najwydajniejszego superkomputera na świecie Japonia ogłosiła plany poprawy rekordu aż o 40 procent. 

Globalna konkurencja gospodarczych potęg rozgrywa się na wielu płaszczyznach, wśród których zainteresowanie wzbudzają superkomputery. Obecnie Japonia to kraj, w którym ma powstać urządzenie pod każdym względem rekordowe.

Obecnie miano najwydajniejszego superkomputera świata należy do uruchomionego w czerwcu, chińskiego Sunway Taihaulight. Jego premiera sprawiła, że ucierpiało ego inżynierów krajów takich jak Korea Południowa czy Japonia i teraz oni planują przejąć palmę pierwszeństwa.

Obecny rekord wg mocy obliczeniowej należy do chińskiej maszyny i wynosi 93 petaflopsy, co przekłada się na 93 biliardy obliczeń na sekundę. Budowa nowego komputera przez Japończyków jest wręcz obowiązkiem, gdyż ich obecny rekordzista znacząco odstaje od Sunway Taihaulight.

Zgodnie z nowym projektem Ministerstwa Ekonomii, Handlu i Przemysłu Japonii urządzenie, będące w fazie projektowania ma pracować z prędkością aż 130 petaflopsów. Na ambitne przedsięwzięcie przeznaczone zostanie 19,5 miliarda jenów, czyli około 173 miliardy dolarów.

Superkomputer powstanie w Państwowym Instytucie Zaawansowanych Nauk Przemysłowych i Technologii w Japonii. Ma on wykorzystywać technologię tzw. głębokiego uczenia się.

Po uruchomieniu ma być on udostępniony odpłatnie japońskim korporacjom, które są obecnie zmuszone do outsourcingu analizy danych do firm zagranicznych. Póki co nie znamy jeszcze wszystkich szczegółów dotyczących projektu.

Źródło: gadzetomania.pl

Reklama / Advertisement