Ponad 1000 rosyjskich sportowców na dopingu. Czy jest tam ktoś czysty?

Rosyjscy bobsleiści na najwyższym stopniu podium podczas Igrzysk Olimpijskich w Soczi 2014. / fot. Wikipedia
Reklama / Advertisement

Ponad tysiąc rosyjskich sportowców korzystało z dopingu organizowanego przez państwo. Śledczy Światowej Agencji Antydopingowej, Richard McLaren, opublikował właśnie najnowszy raport prezentujący wyniki śledztwa w sprawie systemowego dopingu w Rosji. 

Dokument, który został opublikowany w piątek, dotyczył dopingu w sportach zimowych i był drugą częścią raportu McLarena. W pierwszej części, opublikowanej przed Igrzyskami w Rio, skupiał się on na sportach letnich. McLaren opisuje, że sportowcy rosyjscy korzystali ze sponsorowanego przez państwo dopingu w czasie czterech lat, od 2011 do 2014 roku. Wśród podejrzanych ma być czterech złotych medalistów z igrzysk olimpijskich w Soczi z 2014.

Śledczy informują, że sportowcy nie działali na własną rękę, tylko byli częścią wielkiego systemu. W raporcie znalazło się nawet określenie „państwowy spisek”.

To było krycie, które ewoluowało od niekontrolowanego chaosu do systemowego i zdyscyplinowanego spisku, który miał przynosić medale. Skala tego była bezprecedensowa. Mamy dowody, że ponad 500 pozytywnych wyników testów zostało odnotowanych jako negatywne. Dotyczy to bardzo znanych sportowców i tych należących do światowej czołówki, który automatycznie fałszowali rezultaty swoich badań – powiedział McLaren.

W dokumencie czytamy, że zorganizowany system tuszował dopingowe wpadki przy igrzyskach w Londynie w 2012 roku, zimowych igrzysk w Soczi dwa lata później oraz lekkoatletycznych mistrzostwach świata 2013, które odbyły się w Moskwie. Jest w nim między innymi informacja o tym, że rosyjskie hokeistki oddały do analizy próbki męskiego moczu oraz maile do Rosyjskiego Ministerstwa Sportu z prośbą o wskazówki co robić, gdyby próbki dały wynik pozytywny.

Nowy raport McLarena zostanie przedstawiony Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu, który powołał dwie niezależne komisje do zbadania wniosków z raportu. MKOl zapowiada surowe kary dla wszystkich sportowców, którzy brali doping.

Można się było tego spodziewać. To nic nowego, wciąż tylko puste oskarżenia przeciwko nam. Teraz, jeśli jesteś Rosjaninem, oskarżą cię o każdy grzech, każde przestępstwo – skomentował doniesienia McLarena, szef rosyjskiej komisji kultury fizycznej, sportu i młodzieży Dumy Państwowej, Dimitrij Swiszczew.

Richard McLaren to kanadyjski prawnik specjalizujący się w sprawach dopingowych, został wynajęty przez Światową Agencję Antydopingową do śledztwa w sprawie systemowego dopingu w Rosji, po tym jak b. szef rosyjskiego laboratorium antydopingowego opowiedział o oszustwach podczas Igrzysk w Soczi.

Mówił on wówczas o podmienianiu próbek z moczem przez dziurę w ścianie laboratorium, o roli służb specjalnych, o ministerialnych rozdzielnikach, w których pisano, którzy sportowcy mają być pod szczególną ochroną, o tym jak agenci FSB nauczyli się zrywać plomby z próbek dopingowych, tak by nikt się nie zorientował, o koktajlach sportowych, które opracował dla sportowców.

Czytaj też: „Państwowy spisek w Rosji” Gigantyczna afera dopingowa!

Reklama / Advertisement