Kontrowersyjna decyzja MNiSW. Będziemy dopłacali do studiów cudzoziemców 30 tys. zł. Do studiów Polaków tylko 10 tys. zł

zagraniczni studenci fot. Wikipedia CC 2.0

Za kilka lat ponad połowę studentów wyższych uczelni mogą stanowić obcokrajowcy. Takie są spodziewane efekty nowego algorytmu finansowania szkół wyższych, który wejdzie w życie 1 stycznia 2017 r. – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Uczelnie dostaną trzykrotnie wyższą dotację na naukę cudzoziemca, który przyjedzie nad Wisłę na cały, pięcioletni cykl kształcenia niż Polaka. „Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapłaci zań trzykrotnie więcej, czyli np. 30 tys. zamiast 10 tys. rocznie” – pisze dziennik.

To będzie premiować placówki, które swoją ofertę dydaktyczną i prestiżem przyciągną chętnych z zagranicy – tłumaczy resort.

Eksperci oraz same uczelnie do pomysłu ministerstwa podchodzą sceptycznie. Część mówi wprost: to niezrozumiałe premiowanie tych placówek, które już teraz z kształcenia cudzoziemców zrobiły niezły biznes. Inni podkreślają, że więcej pieniędzy na naukę obcokrajowców będzie premiować, ale przede wszystkim słabe ośrodki akademickie.

Wyższe dotacje to niejedyne rozwiązanie, które ma zachęcić do kształcenia cudzoziemców. Ministerstwo pracuje nad projektem ustawy o Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej (NAWA), która będzie odpowiedzialna za umiędzynarodowienie szkolnictwa wyższego. „DGP” dotarł do tego dokumentu. Więcej o propozycji w czwartkowym wydaniu „DGP”. (PAP)

Komentarz:
Decyzja ministerstwa jest trudna do zrozumienia. Jeśli mamy dopłacać do studiów, to dlaczego 3 razy więcej na cudzoziemca niż na rodaka. Można zrozumieć, że dopłaca się do studiów cudzoziemców, którzy przybywają na naukę do Polski w ramach wymiany międzypaństwowej.

Natomiast trudno zrozumieć, dlaczego mamy dopłacać do studiów innych cudzoziemców. Jak, ktoś chce sam studiować za granicą, to sam płaci za studia. Wygląda na to, że ministerstwo chce ratować upadające uczelnie z naszej kieszeni.

5 KOMENTARZE

  1. No to ZRÓBMY COŚ !!! Zróbmy PROTEST !!!

    To jest ABSOLUTNY SKANDAL !!! I jeżeli tak ma wyglądać władza, którą wybraliśmy dla ratowania Polski, to ja wolę tę władzę ZNISZCZYĆ !!!

    Nie ma mowy o rozdawaniu POLSKICH pieniędzy OBCOKRAJOWCOM !!!

    Trzeba się jeszcze pozbyć CZECZENÓW, których jest podobno bardzo dużo i których też finansujemy !!!

  2. Tu wcale nie chodzi o prestiż, lecz o finansowanie studiów dla Ukraińców, kosztem polskich studentów. Nasze uczelnie nie mają na zachodzie żadnego prestiżu, żeby przyjeżdżali do nas Anglicy, Francuzi itp. Polskie uczelnie mogą wybrać studenci z krajów trzeciego świata i z Ukrainy.

  3. Wydaje mi się, że w ogóle nie chodziło o dyskryminowanie kogokolwiek. Obstawiam, że powstałą teza (która została obroniona), że Polak (znający realia, mający pojęcie o zawiłościach biurokracji, potrafiący mówić po polsku i poruszać się po Polsce) po prostu potrafi szybciej sie dostosować do nowego otoczenia w rodzimym kraju i łatwiej będzie mu znaleźć pracę, lokum, towarzystwo etc. Stąd takie programy jak Erasmus, NAWA itp. Nie ma co się denerwować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here