Ty śpisz a pieniądze w twojej kieszeni tracą na wartości. Inflacja wróciła [VIDEO]

Reklama / Advertisement

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych – według szybkiego szacunku – w grudniu 2016 r., w stosunku do poprzedniego miesiąca, wzrosły o 0,7 proc., a w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku o 0,8 proc. – podał w piątek Główny Urząd Statystyczny.

„Przypuszczamy, że głównymi przyczynami wzrostu inflacji względem poprzedniego miesiąca są wyższe dynamiki cen transportu i żywności. Prognozujemy szybki wzrost inflacji na początku 2017 roku. W naszej ocenie inflacja powróci w granice dopuszczalnego przedziału odchyleń od celu już w pierwszym kwartale 2017 roku, co może zmienić retorykę Rady Polityki Pieniężnej na nieco bardziej jastrzębią. Szacujemy, że w dalszej części 2017 inflacja będzie nadal wzrastać, choć w nieco wolniejszym tempie” – wskazał w piątek Wojciech Matysiak, analityk banku Pekao S.A. komentując dane GUS. Dodał, że dane o strukturze inflacji zostaną opublikowane przez GUS 13 stycznia 2017 roku.

Zobacz też: Ostra krytyka gospodarczych pomysłów PiS-u w TVP Info. Przedsiębiorcy nie chcą „ułatwień” Morawieckiego, chcą nowej ustawy Wilczka

W ocenie głównego ekonomisty BCC, prof. Stanisława Gomułki, „wzrost stopy inflacji w stosunku do poprzednich miesięcy, gdy mieliśmy deflację, jest znaczący”. „Inflacja jest jednak nadal niska, utrzymuje się poniżej celu inflacyjnego. Wyniki są zgodne z oczekiwaniami, ponieważ wyraźnie rosną ceny energii i żywności” – powiedział Gomułka.

Ekonomiści szacowali, że ceny towarów i usług wzrosły rdr o 0,4 proc., zaś mdm wzrosły o 0,2 proc.

Jak podał w ubiegłym miesiącu GUS, w listopadzie ceny wzrosły o 0,1 proc. w stosunku do października, w ujęciu rocznym nie zmieniły się. To dane zgodne z poprzednimi podanymi w tzw. szybkim szacunku.

Od lipca 2014 r. w gospodarce polskiej trwała deflacja.

Opublikowane dziś dane GUS to tzw. szybki szacunek – wyniki mają charakter wstępny i mogą ulec zmianie. Ostateczne dane za listopad GUS opublikuje 13 stycznia o 14:00. Wtedy też poznamy kompozycję zmian w CPI, czyli dynamikę cen w poszczególnych kategoriach produktów. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że wpływ na wzrost inflacji ma zmiana cen na stacjach paliw, nie bez znaczenia były też słabszy niż przed rokiem złoty oraz wzrost konsumpcji.

Milton Friedman powiedział, że inflacja jest tą formą podatku, którą można nałożyć bez ustawy. Czym jest inflacja i deflacja? Zobacz video.

PAP/bankier.pl

Reklama / Advertisement