Ziemkiewicz: Schetyna zasługuje na tytuł Nieudacznika Roku. Zrobił z PO karykaturę opozycji i tło dla KOD-u

Rafał Ziemkiewicz w swoim najnowszym felietonie („Nieudacznik roku” opublikowanym na Interii) stwierdził że „berło Nieudacznika Roku 2016 bezsprzecznie należy się Grzegorzowi Schetynie”.

Zdaniem Ziemkiewicza Schetyna okazał się nieudacznikiem, pomimo że wiele okoliczności mu sprzyjało – Komorowski i Kopacz nie byli orłami intelektu i trzeba się było bardzo starać, by źle na ich tle wypaść. Poza tym klęski wyborcze dawały mu możliwość przeprowdzenia czystek w partii, miał możliwość zwalenia odpowiedzialności na Tuska za wszelkie afery i z czystą kartą skorzystania z siły PO (struktury, kasa, sympatia mediów).

Jednak zdaniem Ziemkiewicza Schetyna nic z tego nie wykorzystał i doprowadził „do wizerunkowej katastrofy oraz marginalizacji przy partyjce mającej cztery razy mniej posłów, lidera znanego głównie ze śmiesznych wtop obnażających jego niewiedzę i braki inteligencji, zero struktur i prawie nic budżetowej dotacji, utraconej przez własną nieznajomość przepisów i nieudolne próby prowadzenia lewej księgowości” (dla niezorientowanych chodzi o .Nowoczesną).

Ziemkiewicz wskazuje, że Schetyna wszystkiego tego dokonał w pierwszej kolejności poprzez „bezmyślne, automatyczne protestowanie przeciwko wszystkiemu, co robił PiS, nawet jeśli robił to samo, co kiedyś PO, i nawet jeśli robił to, czego chce osiemdziesiąt procent społeczeństwa. Po drugie, totalna obrona wszystkiego, co działo się za rządów PO-PSL, nawet tak oczywistych patologii, jak rozkradzenie przez warszawskich gangsterów połowy miasta pod hasłem „reprywatyzacji”. I po trzecie, trzymanie sztamy z każdym, kto atakuje PiS w jakikolwiek sposób i z jakichkolwiek pozycji” – pisze felietonista.

Według Ziemkiewicza dzięki działaniom Schetyny „PO stała się tłem dla radykałów z KOD, tłem dla Petru, a w końcu w samej PO ton nadawać zaczęły osoby pokroju Joanny Muchy czy Agnieszki Pomaski. Obecna błazenada w Sejmie, gdzie grupa platformersów siedzi nie wiadomo właściwie dlaczego i po co, wydając z siebie groteskowo pompatyczne, frontowe komunikaty, śpiewając, szperając w cudzych rzeczach i rujnując do reszty wizerunek PO jako poważnej opozycji, jest miarą upadku przywództwa Schetyny i partii jako takiej”.

Opinie Ziemkiewicza opisaliśmy w:
Ziemkiewicz: „Pajace z PO i Nowoczesnej i ich uliczna małpiarnia przykleili się do protestu dziennikarzy dla samego dymu”