Aneksja Krymu była legalna, NATO niepotrzebne, a Francja powinna opuścić Unię. Marine Le Pen przygotowuje się do wyborów prezydenckich

Przwódczyni Fontu Narodowego Marine Le Pen

Kandydatka we francuskich wyborach prezydenckich, ze skrajnie prawicowego Frontu Narodowego stwierdziła, że przyłączenie Krymu do Rosji nie było nielegalne. Le Pen nie zgadza się tym samym ze stanowiskiem Unii Europejskiej i NATO w tej sprawie.

„Absolutnie nie uważam, że miała miejsce nielegalna aneksja. Odbyło się referendum, mieszkańcy Krymu życzyli sobie przyłączenia na powrót do Rosji” – powiedziała Le Pen w wywiadzie radiowo-telewizyjnym.

Le Pen nie widzi podstaw, żeby podważyć wyniki tego referendum, które jest uważane przez wspólnotę międzynarodową za nielegalne. Francuska polityk uznaje półwysep za integralną część Rosji. Nie widzi też sensu istnienia NATO po upadku ZSRR i zapewnia, że po wygranej w wyborach prezydenckich, które odbędą się wiosną, wyprowadzi Francję z „co najmniej zintegrowanych struktur dowodzenia” sojuszu. W pół roku od objęcia władzy zamierza doprowadzić do referendum dot. przyszłości jej kraju w Unii, w celu „odzyskania przez Francję suwerenności”.

Wybory prezydenckie we Francji odbędą się wiosną. Pierwsza tura w kwietniu, a druga w maju. Według sondaży Le Pen ma duże szanse na przejście do drugiego etapu.  Jest wielce prawdopodobne, że tam zmierzy się z prawicowym kandydatem Francois Fillonem.

 Zobacz też:Le Pen: Wygrana Trumpa zwiększa moje szanse, dziś nie czuję się izolowana. To Merkel i Hollande są dziś izolowani

PAP