Działaczka KOD: skłamałam na konferencji prasowej. Kijowski nie prowadził strony internetowej KOD tylko wyciągał na to kasę?

Magdalena Filiks, Jarosław Marciniak oraz Radomir Szumełda z KOD. Foto: PAP/Radek Pietruszka
Reklama / Advertisement

Działaczka szczecińskiego Komitetu Obrony Demokracji i zarazem wiceprzewodnicząca KOD Magdalena Filiks przyznała, że na konferencji prasowej zarządu dotyczącej faktur Kijowskiego skłamała mówiąc, że nie wie kto zajmował się stroną internetową i czy Kijowski wykonywał usługi, które wykazywał na fakturach. A wiedziała. Potwierdza to także awantura podsłuchana przez dziennikarzy se.pl

Dziś na konferencji skłamałam w jednej rzeczy – powiedziałam, że nie wiem czy Mateusz te usługi wykonywał. Chciałam ratować organizację, w której tysiące ludzi ciężko pracuje – napisała w dyskusji na facebooku Filiks. Poniżej cały wpis.

magdalena_filiks_1_wolnosc24pl

magdalena_filiks_2_wolnosc24pl

magdalena_filiks_3_wolnosc24pl

Potwierdza to także informacja dziennikarzy se.pl, którzy podsłuchali Filiks po konferencji prasowej. Miała ona wykrzyczeć do swoich współpracowników następujące słowa:

Wiem, kto prowadził tę stronę internetową. I miałam to powiedzieć na tej konferencji? Pewni jesteście? Bo dwie osoby ją prowadziły i chciały tu dzisiaj być. Po to, żeby uspokoić ludzi w Polsce, że nic się złego nie dzieje. Bo ktoś za ten KOD też odpowiada. Skończyłam z wami rozmawiać. Jak zacznę mówić prawdę, to wam kapcie pospadają! Jak w PiS, niczym się nie różnicie!

Wygląda więc na to, że Mateusz Kijowski skasował KOD za usługi, których nie wykonywał.

Zobacz też: Czy faktury Kijowskiego to tylko czubek góry lodowej? Nikt nie miał kontroli nad pieniędzmi ze zbiórek na KOD a Kijowskiemu nagle ich zabrakło

Źródło: se.pl/wolnosc24.pl

Czytaj też: Wzlot i upadek facebookowego „bohatera z przypadku”. Jak wyglądany przez opozycję mesjasz okazał się głupcem [KOMENTARZ]

Reklama / Advertisement