Już nie tylko ZDF obraża Polaków. Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu był okazją do prowokacji dla Niemieckiego Muzeum Historycznego. Skandaliczne treści w zaproszeniu

Reklama / Advertisement

W Międzynarodowym Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu niemieckie Muzeum Historyczne  i lokalna gazeta „Rhein Zeitung” użyły skandalicznego zwrotu „polski obóz zagłady”.

Haniebnego zwrotu użyło Niemieckie Muzeum Historyczne w Berlinie w zaproszeniu na film „Ucieczka z Sobiboru”. W opisie można przeczytać, że obraz opowiada o bohaterskim powstaniu więźniów „w polskim obozie zagłady”.

muzeum

Rhein Zeitung – lokalny dziennik z Koblencji również zakpił sobie z prawdy historycznej i polskiego narodu. Auschwitz-Birkenau nazwał „polskim obozem koncentracyjnym”.

gazeta

Sprawa nagminnego określania niemieckich obozów zagłady polskimi nabrała w ostatnim czasie bardzo dynamiczny obrót. Przegrany proces niemieckiej tv, zobacz: Trwa internetowa akcja „Niemieckie Obozy Śmierci”. Powodem jest zachowanie telewizji ZDF. Wrzucajcie te obrazki na strony niemieckich mediów [GALERIA MEMÓW] Kpiny jakie urządziła sobie z wyroku krakowskiego sądu państwowa telewizja ZDF, w Polsce wywołały oburzenie. Internauci zorganizowali akcję . Niemcy posunęli się wtedy do swego rodzaju cenzury, czytaj tutaj: Zabolało. Niemiecka telewizja publiczna banuje polskich internautów za akcję #GermanDeathCamps. Będzie proces przed niemieckim sądem? Wsparcie nadeszło również ze strony polskiej ambasady w Waszyngtonie: Polska ambasada w USA włączyła się w akcję #GermanDeathCamps. Jej film robi furorę w sieci [VIDEO].

Polacy nie pozostawią tej sprawy. Akcja #GermanDeathCamps wciąż trwa. Do skutecznego działania jest jednak potrzebne również silne wsparcie polskiej dyplomacji.

„Tylko zdecydowane działania polskiego rządu mogą spowodować, iż znikną obraźliwe dla Polski i Polaków fałszywe sformułowania o polskich obozach. Teraz widzimy, że wyrok przeciwko niemieckiej telewizji ZDF uzyskany przez polskiego więźnia niemieckiego obozu Auschwitz, Pana Tenderę, jak najbardziej powinien zostać wykonany, bowiem pojawiające się określenia o polskich obozach wcale nie są pojedynczymi przypadkami, lecz nawet teraz tyle lat po wojnie takie sformułowania się pojawiają” – powiedział dla niezalezna.pl berliński prawnik Stefan Hambura.

„Mam nadzieję, że polscy dyplomaci w takim dniu jak dzisiaj, ale także w każdym innym będą pilnie monitorować tego typu sprawy” – dodał.

Źródło: niezalezna.pl

Reklama / Advertisement