Chiny, Rosja, terroryzm, Trump. Dla Tuska to to samo. Wszyscy stanowią zagrożenie dla Europy

Donald Tusk. Foto: PAP/Maciej Kulczyński
Donald Tusk. Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Donald Tusk wysłał do przywódców wszystkich krajów Unii Europejskiej poza Wielką Brytanią list, w którym uznał, że Donald Trump jest takim samym zagrożeniem dla wspólnoty co Chiny, Rosja i radykalny islam. Wczoraj podobne obawy wyraził Guy Verhofstadt. 

„Niepokojące deklaracje nowej administracji amerykańskiej sprawiają, że nasza przyszłość jest bardzo nieprzewidywalna” – stwierdza Tusk.

Jego zdaniem sojusznicy USA w Europie są szczególnie zaniepokojeni retoryką stosowaną przez Trumpa w odniesieniu do Paktu Północnoatlantyckiego. „Ta szczególna zmiana w Waszyngtonie stawia Unię Europejską w trudnej sytuacji. Postawa nowej administracji stawia pod znakiem zapytania ostatnie siedemdziesiąt lat amerykańskiej polityki międzynarodowej” – podsumował.

Zobacz:  Verhofstadt: „Trump razem z Putinem i terrorystami to największe zagrożenie dla UE.” On i jego koledzy eurokraci sami sobie kopią grób

Wygląda na to, że czołowi politycy UE wpadli w panikę kiedy okazało się, że Trump nie odnosi się z większym szacunkiem idei wspólnej Europy. W Brukseli obawiają się, że eurosceptyczny Trump i jego doradcy będą dążyć do podkopania fundamentów bloku. Wczoraj jeden z największych liberałów w Europarlamencie Guy Verhofstadt ostro odniósł się do poglądów amerykańskiego prezydenta. Zarzucał mu próbę wywołania w Berlinie i Paryżu referendów odnośnie wyjścia z unii. Poza tym bardzo krytycznie ustosunkował się do wizji prezydenta USA Europy złożonej z krajów opartych na fundamentach narodowych.

Źródło: .cbsnews.com