Czy każdy pijak to złodziej? Martin Schulz podobno odstawił, ale ma inne kłopoty. Kandydat na kanclerza Niemiec oskarżony o oszustwa finansowe

Martin Schulz Foto: fb.com/martinschulz

Znany z lewaczenia szef Europarlamentu, Martin Schultz kandydat w wyborach na kanclerza Niemiec z ramienia partii SPD, został oskarżony przez niemiecki tygodnik „Der Spiegel” o korupcję i kumoterstwo. Pismo oskarża, że miał nadużywać swojej władzy podczas 5-letniej kadencji na stanowisku przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

Autor artykułu donosi, że Schulz wyciągał pieniądze na rzecz swojego współpracownika Markusa Engelsa, który  obecnie jest szefem jego sztabu w wyborach na kanclerza. Engels pracował w biurze informacyjnym w Berlinie, a nie, jak podawał Schultz, w Brukseli. Z tego tytułu pobierał o 840 euro miesięcznie więcej, ponieważ mógł ubiegać się o zwolnienie z podatku. Żeby tego było mało, jak wynika z dokumentów, do których dotarł „Der Spiegel” w 2012 roku za niewiarygodną ilość 273 delegacji na konto Engelsa wpłynęło ponad 16 tys. euro. Współpracownik Schulza pracując w stolicy Niemiec pobierał pieniądze jak za pracę na wyjeździe.

Stosował zasadę „łapaj złodzieja!”

W 2015 roku niemiecki polityk miał też przyznać ogromną pensję innemu współpracownikowi. W tym przypadku wyciągnął 24 tys. euro z unijnej kasy.

Hipokryzja kandydata na kanclerza Niemiec zdumiewa. W trakcie swojej kadencji nakazał wszcząć śledztwo dotyczące finansów tak zwanych „sił anty-europejskich”, prowadzonych przez posłów takich jak Nigel Farage z Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa i Marine Le Pen z Frontu Narodowego we Francji. Prowadzono oficjalne dochodzenia w sprawie wypłat dla współpracowników obojga polityków. W wyniku działalności podjętej w tej sprawie przez Schulza, Le Pen skierowała sprawę do sądu, twierdząc że Niemiec naruszył jej immunitet i zasadę domniemania niewinności.

Zobacz: Wzrost poparcia dla partii Martina Schulza. W ciągu tygodnia zyskali sześć punktów procentowych. Angelę Merkel musiała rozboleć głowa

Teraz to Schulz może spodziewać się dochodzenia Parlamentu Europejskiego, które obejmie jego pięć lat pełnienia funkcji przewodniczącego PE. To dla lewicowego polityka, który był jednym z naczelnych krytyków Polski w Unii Europejskiej, może oznaczać olbrzymie problemy w wyborach na własnych podwórku.

Powstaje też pytanie czy przypadkiem wykrycie afery nie ma związku z ogłoszonym niedawno przez Schulza kandydowaniem na niemieckiego kanclerza z ramienia SPD.

Źródło: Der Spiegel

7 KOMENTARZE

  1. A tak nawiasem to służby mogą wystrugać z banana bez matury Przewodniczącego a mogą i zrobić kryminalistę.
    Brawo BND.

    • Spokojnie-do Niemcow nic tak nie przemawia jak pieniadze! To narod bardzo pragmatyczny i w pewien sposob uczciwy. Przekreciarze laduja na smietniku historii i nie ma mowy o zadnych awansach jak bylo w kilku przypadkach w Polsce Jesli Schulc mysli ze mu podaruja jednego centa to jest w grubym bledzie! Prasa juz sie do niego dobrala i jeszcze miesiac i bedzie po „kanclerzu”!

  2. No proszę – nie dość ,że Martin Schultz złodziej to jeszcze za współpracownika ma Engelsa 😉

    „Znany z lewaczenia szef Europarlamentu, Martin Schultz kandydat w wyborach na kanclerza Niemiec z ramienia partii SPD, został oskarżony przez niemiecki tygodnik „Der Spiegel” o korupcję i kumoterstwo. Pismo oskarża, że miał nadużywać swojej władzy podczas 5-letniej kadencji na stanowisku przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

    Autor artykułu donosi, że Schulz wyciągał pieniądze na rzecz swojego współpracownika Markusa Engelsa, który obecnie jest szefem jego sztabu w wyborach na kanclerza. Engels pracował w biurze informacyjnym w Berlinie, a nie, jak podawał Schultz, w Brukseli. Z tego tytułu pobierał o 840 euro miesięcznie więcej, ponieważ mógł ubiegać się o zwolnienie z podatku. Żeby tego było mało, jak wynika z dokumentów, do których dotarł „Der Spiegel” w 2012 roku za niewiarygodną ilość 273 delegacji na konto Engelsa wpłynęło ponad 16 tys. euro. Współpracownik Schulza pracując w stolicy Niemiec pobierał pieniądze jak za pracę na wyjeździe.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here