Morawiecki zaprasza do nas banksterów! Goldman Sachs i HSBC. Od bezczelnych spekulacji tego pierwszego zaczął się kryzys w latach 90-tych

Mateusz Morawiecki w Davos. Foto: PAP/EPA/ GIAN EHRENZELLER

Po Brexicie banksterzy z Goldaman Sachs i HSBC wylądują w Polsce? Wicepremier Morawiecki mości im drogę. Promuje ich, obiecując nam, że dzięki przenosinom powstanie u nas 30 tys. nowych miejsc pracy. Rząd rozpoczął już negocjacje z Goldman Sachs i HSBC – informuje Bloomberg.

Tymczasem Goldman Sachs i HSBC mogą służyć za modelowe przykłady banksterstwa. 

Pierwszy, to nowojorski bank inwestycyjny, o którym się mówi, że jest zbyt wielki by upaść. Ale za to ma swoim sumieniu upadłości innych. Bardzo wiele upadłości. To od niego rozpoczął się w latach 90-tych kryzys, który ogarnął cały świat.

HSBC to bank londyński. W 2012 został oskarżony o „umożliwienie meksykańskim kartelom prania brudnych pieniędzy, oferowanie usług bankowych instytucjom wspierającym Al-Kaidę oraz omijanie embarga nałożonego na Iran”.

Morawiecki twierdzi, że Polska ma dużą szansę przyciągnąć na nasz rynek najbardziej znaczące firmy z londyńskiego City, czego przykładem jest choćby niemiecki koncern motoryzacyjny Daimler, który planuje wybudować pod Jaworem fabrykę silników za 500 mln euro. Wicepremier potwierdził  również, że rząd rozpoczął już negocjacje z takimi gigantami międzynarodowego sektora bankowego, jak Goldman Sachs i HSBC, i rozmowy jak dotąd przebiegają pozytywnie – podaje Bloomberg.

Pozytywnie? Ciekawe co im rząd obiecuje? Dotacje idące w miliardy? Zwolnienie z podatków? No bo to normalna praktyka w takich wypadkach.

W każdym razie nasz wicepremier, były bankier, może dużo zyskać w oczach kolegów. Może nawet kiedyś jakąś zyskowną posadkę w jednym z banków? Tak jak Kazimierz Marcinkiewicz, b. premier, w Goldman Sachs.

Przypomnijmy więcej faktów na temat obydwu zapraszanych banków

W lutym 2009 Goldman Sachs przyznał się, prowadził spekulacje obliczone na spadek wartości złotego. Przyznał też, że zarobił dużo ponad to, co zakładał. Znamienne – to wtedy w tym banku zatrudniony był Marcinkiewicz.

To normalna praktyka banku. Goldman Sachs stara się być tak blisko rządów jak to tylko możliwe. Goldman lobbuje swoich pracowników na kluczowe stanowiska w strukturach europejskich oraz poszczególnych państw. Następnie pod koniec kadencji urzędnicy obejmują intratne posady w banku.

Rozgraniczenie interesów Goldmana i rządów jest praktycznie niemożliwe. Goldman sprawuje funkcje doradcze, dostarcza finansowania poprzez emisję obligacji, kieruje swoich ludzi na stanowiska publiczne aby rozwiązać problemy, które sam tworzy. W obecnej chwili jest tak, że większość głównych polityków pracowała lub doradzała Goldmanowi. Trudno jest więc rozdzielić interes Goldmana od interesu publicznego.

Od Godlman Sachs rozpoczął się światowy kryzys finansowy w latach 90-tych ub. wieku. Najpierw bank wszedł  na giełdę nowojorską. Od tego czasu zaczął dążyć do maksymalizacji zysków (skutkowało to premiami dla zarządu), a wiarygodność emisji akcji danej spółki przestała się liczyć. Bank rozpoczął operacje o wysokim ryzyku. I przeliczył się. Kryzys zaczął się rozszerzać. Najpierw w USA a potem na cały świat.

Eksperci przekonywali, że bank był w stanie przewidzieć skalę nadchodzących problemów już dwa lata wcześniej, zamiast jednak ostrzec przed nimi, wykorzystał poufne informacje z kręgów władzy, by zarobić na praktykach spekulacyjnych. Krytycy oskarżali bank również o ukrywanie skali zadłużenia Grecji i nieujawnianie swapów obligacyjnych. Szacuje się, że na kryzysie Goldman Sachs zarobił kilka miliardów dolarów.

Londyński HSBC w 2012 r. został oskarżony o „umożliwienie meksykańskim kartelom prania brudnych pieniędzy, oferowanie usług bankowych instytucjom wspierającym Al-Kaidę oraz omijanie embarga nałożonego na Iran – takie zarzuty postawili amerykańscy senatorzy.”

W 2014 r. bank został oskarżony przez władze Belgii o to że „świadomie promował oszustwa podatkowe dokonywane przez spółki offshore”. A także o „oszustwa, pranie brudnych pieniędzy, działania kryminalne i niezgodne z prawem wykonywanie zawodu pośrednika finansowego”.

Morawiecki, rając nam Goldman Sachs i HSBC, powołuje się na przykład firmy Daimler, który planuje wybudować pod Jaworem fabrykę silników. Nie chce zauważyć, że fabryka silników to nie wszechpotężny bank. Fabryka siników może co najwyżej zaszkodzić okolicznemu środowisku. Potężny bank może zaszkodzić całemu krajowi. I będzie to robił, bo przecież nie zmieni swej natury.

Swoją drogą po raz kolejny wicepremier robi wielkie halo z powodu lokowania u nas obcego kapitału. A przecież w kampanii wyborczej narracja była zupełnie inna. PiS miał stawiać na siły i środki krajowe. Miała nastąpić „repolonizacja”. Tymczasem, tym czym najczęściej się chwali rząd, to zaproszenie z zagranicy jak nie fabryki silników to banku. Banksterskiego banku.

To nie pierwszy ukłon wobec banków. Nici pozostały z obietnic przedwyborczych PiS o rozprawieniu się z bankami od kredytów frankowych. Sam prezes poradził frankowiczom, żeby nie liczyli na rząd.

– Rząd nie może podejmować działań, które np. doprowadzą do zachwiania systemu bankowego, bo to byłby straszny cios we wszystkich obywateli.- powiedział w radio prezes. – W procesach można uzyskać różnego rodzaju rekompensaty, to będzie rozłożone w czasie i z różnych względów będzie nieporównanie łatwiejsze, także dla międzynarodowego świata finansowego.

Wychodzi na to, że system bankowy się w naszym kraju nie rozchwieje. Zaproszone za to zostaną banki, które mogą rozchwiać nasz kraj. I to nieźle.

Czytaj więcej: Frankowicze oszukani. PiS przed wyborami obiecywał pomoc . A co Kaczyński dziś im poradził?

6 KOMENTARZE

  1. o matko ale denny artykul
    ciagle cos o kryzysie lat 90. ale ani slowa o tym jak hsbc zarobil na tym kryzysie,
    nic o tym jak te banki mialyby szkodzic systemowi finansowemu,
    tragedia – a to o lewicy mowi sie ze dezinformuja…

  2. Kiedyś plany Goldmam Sachs realizował Pan Leszek Balcerowicz vel Aaron Bucholtz teraz pomysły Pana Morawieckiego będzie finansował również Goldman Sachs. Przynajmniej wiadomo skąd Pan Morawiecki będzie miał na to pieniądze…i co będzie z tego miała Polska.

  3. Repolonizacja miala byc sposobem na uspokojenie polskiej zlotowki (chodzi o odpisy i drenowanie polskich bankow w wypadku kryzysu) teraz inside trading w wykonaniu banksterki. nie mam nic przeciw zapraszaniu bankow, ale nie na na to by byli doradcami rzadzacych lub rzadzacy nie powinni ich zatrudniac.

    Teraz niestety szykuje sie nam kryzys, oko cyklonu bedzie w 2018 roku, ale juz dzis mamy ostry problem i ogromna banke na gieldzie. Nalezy robic wszystko by chronic polską gospodarke:
    1. zrobic operacje polski twist i zamienic wszystkie obligacje denominowane wobcych walutach na zł.
    2. bronic polski sektor bankowy przed zagranicznymi wlascicielami bo dzis moga oni po prostu zalatwic nas na perlowo sama swoja masą. A wiec zakazac drenarzu i separowac polski rynek od zewnerznego. (to mozna bedzie za 10 lat zmniejszyc, ale niestety na razie trzeba brac ich za twarz)
    3. starac sie przywrocic tajemnice bankowa by reszta inwestycji zjerzdzala do PL a nie uciekala w poplochu. Skoro juz musimy kupowac obligacje usa to niech robia to przynajmniej za ostra kase a nie dokladajac do interesu.
    4. otworzyc sie na chiny i ich system finansowy.

  4. Chyba pora juz pożegnać tego pana. To lewak i socjalista. Podejrzane sa jego decyzje. Czemu Pan Kaczynski nie reaguje. Jezeli popiera taka komune to ludzie musza wziąc sprawy w swoje rece.

  5. Weźmie taki przeczyta sobie coś czego nie rozumie i chlapie ozorem na lewo i prawo. A żeby pisać artykuły to trzeba jeszcze rozumieć jak działa sektor finansowy i jak działają tak duże banki jak np HSBC.
    tak HSBC dostało taki wyrok ale czy Pan wie dlaczego tak się stało??! Bo akurat on został przyłapany na braku kontroli której nie miał żaden ówczesny bank. Czy nauka nie opiera się na błędach? No niestety raz naszych a raz na błędach innych. Druga opcja tańsza w przypadku banków 🙂 polskie banki w związku z ich żenujacym zakresem działaności nie wpadną na takich błędach. HSBC działała w około 70 krajach no jakby nie patrzeć łatwiej znaleźć jego błędy. Powinnismy się cieszyć ze nasze banki mało się uczuć od takich gigantów i na ich błędach. Jak same wysadza nosa poza granice polski to przynajmniej będą zabazpieczone.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here