Foto: YouTube

Najbliżej pięściarskiego szczytu z polskich zawodników był Andrzej Gołota ale na sam szczyt nigdy się nie wspiął. Czy zrobi to w wadze ciężkiej inny Polak – Izuagbe (Izu) Ugonoh? Polak? A tak!

Zapewne większość zna tego czarnoskórego, przystojnego mężczyznę z „Tańca z gwiazdami”, gdzie ten zawodowy bokser popisywał się z partnerką wykonując salsę czy tango, niż z walk bokserskich. Trafił do programu zapewne właśnie dlatego, że jego promotorzy uznali, że trzeba go w Polsce wypromować. Izu nie był do tego momentu szerzej znany a na dodatek jest czarnoskóry, więc tu trzeba było wykonać dodatkową robotę.

Ale poza wszystkim bokser twierdził, że taniec to świetny trening dla nóg a praca nóg w boksie to sprawa niezwykle istotna. A jurorom i widzom jego taniec się podobał.

Izu Ugonogh, choć jego nazwisko i imię i kolor skóry na to nie wskazuje, deklaruje, że jest „czarnoskórym Polakiem”, który z dumą reprezentuje Polskę. I ujmuje wszystkich nie tylko prezentując duże umiejętności bokserskie ale także inteligentnymi wypowiedziami wypowiadanymi nienaganną polszczyzną.

„W Polsce urodziłem się i wychowałem. Kiedy jestem gdzieś za granicą – a ostatnie dwa lata spędziłem w Las Vegas – nie jestem w stanie opowiedzieć swojej historii, nie mówiąc, że jestem z Polski. To, co mnie ukształtowało, w większości przydarzyło mi się w Polsce. Gdyby nie Polska, nie byłbym tym, kim dzisiaj jestem. W związku z tym mówię z całą stanowczością: jestem Polakiem” – powiedział w jednym z wywiadów.

Urodził się w 1986 r. Szczecinie. Oboje rodzice pochodzili z Nigerii, studiowali w Polsce i tu zostali. Ma znaną siostrę – Osuenhe (Osi) Ugonogh, która jest modelką. Rodzina przeprowadziła się do Gdańska, stąd dzieciństwo i dorastanie oraz studia wiążą go z tym miastem. Studia? Owszem, ukończył Akademię Wychowania Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego w Gdańsku.

Zbywa pytania o to, czy jako czarnoskóry miał problemy. „Owszem, skinheadzi byli wtedy problemem ale jakoś musiałem sobie dawać radę” – odpowiada. I dodaje – „Nie chciałbym, żeby ktoś pomyślał, że ja byłem tu, w Polsce, uciśniony”.

Ale i dzisiaj nie wszyscy akceptują go jako Polaka, choćby na portalach poświęconych boksowi, choć trzeba przyznać, że są w zdecydowanej mniejszości. Zdecydowana większość kibiców boksu zapowiada, że będzie mu kibicować.

Jest ochrzczony i mówi „Wiem, że Bóg jest ze mną w ringu. Czuję Jego obecność. I wiem, że jestem bezpieczny. Ale ja muszę wykonać swoją robotę. Człowiek ma swoją rolę do wykonania. To jest najważniejsze. Jeżeli ją wykonasz, to Bóg zrobi swoje i pobłogosławi owoc twojej pracy”.

Zaczynał, z sukcesami, jako kickboxer. Ale w 2010 r. stoczył pierwszą walkę bokserską. Okazało się, że ma do tego talent. Jest zwinny, szybki, inteligentny i ma nokautujące uderzenie. Choć nie była to jeszcze waga ciężka.

Po wygaśnięciu kontraktu z polskimi promotorami Izu Ugonoh związał się z promotorem Kevinem Barrym. 16 października 2014 w Nowej Zelandii w Auckland pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rudzie reprezentanta gospodarzy Juniora Maletino Iakopo. Wówczas zadebiutował w najcięższej z wag.

I dalej poszło. Kolejne walki toczył w Nowej Zelandii, i niemal wszystkie kończyły się tak samo – przez nokaut, czasami już w pierwszej rundzie. Co prawda przeciwnicy nie byli z tych najtrudniejszych ale wszyscy widzieli,że tkwi w nim ogromny talent.
Czytaj dalej ->

24 KOMENTARZE

  1. Będę oglądać, trzymać kciuki i całym sercem kibicować! Aż przykro mi na myśl, że nie jest tutaj w mediach głośniej o Izu. Najwyższy czas to zmienić! 😀

  2. Nie Polak. Jest obywatelem Rzeczpospolitej narodowości… jakieś plemię z Afryki. Pełno tu nieukow po studiach, którzy uważają się za dziennikarzy, a są tylko polskojęzycznymi folksdojczami

    • Deklaratywnosc narodowosci byla fenomenem juz za czasow I RP. Jezeli ktos czul sie Polakiem i to okazywal to nim w absolutnie byl. Nie przeszkadzalo mu w tym francusko brzmiace nazwisko, inna wiara niz katolicka czy nawet odmienny kolor skory.

    • Bardziej Polak niz ja. Bo od wielu lat mieszkam poza Polska i mowia tylko po angielsku i chinsku. Skoro facet mowi po polsku, chce byc Polakiem, i nawet sie w Polsce urodzil to co sie czepiasz, Kalba? Wielu Polakow to tak naprawde przybysze z innych krajow, ktorzy sie tu osiedlili lata temu. Rodowici Polacy to moze tylko ci z blond wlosami i zielonymi badz niebieskimi oczami, bo z tego co sie orientuje to czarne wlosy i brazowe oczy wsrod pra slowian nie wystepowaly.

  3. Polakiem jest sie z wyboru,z poczucia wspólnoty, a nie z powodu pochodzenia, narodowosci, wyznania czy koloru skóry.Wielu tzw. polaków z krwi i kosci wyslugujac sie innym, dzialajac na szkode interesu Polski zasluguje na miano targowicy, volksdeutscha itp. a nie Polaka.

  4. Przestańcie nazywać tego morusa Polakiem, on jest osobą z polskim obywatelstwem. Portalowi Wolność24.pl bliżej do Gazety Wyborczej Sztechtera niż do wolności.

  5. Facet urodził się w Polsce. Tu jest jego ojczyzna. I piszę to jako nacjonalista. Jego historia to historia Polaka. Trzymam kciuki za chłopaka.

  6. Czepiać się można jedynie, że to Polak w pierwszym pokoleniu.
    Z pewnością jest polskim bokserem bardziej niż Ebi Smolarek polskim piłkarzem.

  7. znam Izu osobiście miałem okazje chodzić z nim na siłke i czasami uczestniczyć w jego treningach 🙂 bardzo wporządku koleś. Kazdy to powie

  8. Deklaruje się jako Polak i zasadniczo to Mi wystarczy.
    Tak samo jak nasi rodacy i ich potomkowie na wschodzie. Sybiracy, czy to zsyłani za Cara, czy przez sowietów. Wymieszani z miejscową ludnością, ale ciągle kultywujący pamięć o kraju dziadków.
    Tak samo jak polscy Tatarzy. Od wieków broniący swojej ojczyzny, przy zachowaniu swoich tradycji.
    Tak samo jak polscy Żydzi. Lojalni wobec Korony, w czasie rozbiorów, tworzący kadrę oficerską II RP, walczący w Armii Andersa.
    Ta jak polscy Romowie. Żyjący w Polsce, kultywujący swoje tradycje i kulturę, na przekór KRETYŃSKIM wybrykom niektórych środowisk.
    … Na Haiti są wioski w których żyją potomkowie legionistów, gdzie tlą się iskierki polskiej tożsamości.
    … W Chinach miasto Harbin, gdzie ciągle widać okruchy polskiej historii.

    Polskę ma się w sercu, bez względu czy jest się wyznania mojżeszowego, grekokatolikiem, prawosławnym, protestantem, tatarskim muzułmaninem, przejęło się filozofie buddyjską czy konfucjanizm. Nie tylko Polak Katolik.

    Polskę wspiera się czynem, kultywując pamięć o Niej, walcząc z orzełkiem na czapce, stając na baczność na podium, po zwycięskich zawodach, trzymając biało czerwoną flagę wraz z medalami i pucharami.

    Zdobywa dla nas laury na ringach całego globu.
    Dla tych dla których to jeszcze za mało. Sami ruszcie zalany piwskiem bebech i zróbcie coś co będzie przyszłym pokoleniom dawać dumę z bycia Polakiem.

    A tym co oceniają ludzi po ilości melaniny w skórze … sami się domyślcie.

  9. Jak slysze takie hasla typu „bog jest ze mna w ringu” to mi sie na wymioty zbiera. Milosierny bog jest z nim w ringu, kiedy to on oklada morde przeciwnika lol Oczywiscie bog milosierny nie jest (w zasadzie ktory bog, jest ich ok 5000), zabija niewinne dzieci, niemowleta, popiera niewolnictwo, nie karze gwalcicieli.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here