Jacek Międlar nie wpuszczony do Wielkiej Brytanii. Lewackie organizacje i posłowie zablokowali jego wizytę. Zobacz, dlaczego [VIDEO]

źródło: Twitter

Ksiądz Jacek Międlar został zatrzymany na londyńskim lotnisku Stansted. Aresztowano go pod zarzutem chęci głoszenia mowy nienawiści. Były ksiądz pojawił się w Wielkiej Brytanii na zaproszenie prawicowej organizacji „Britan First” którą, jak zapowiadał na swoim youtube’owym kanale, pojechał wesprzeć w walce z radykalnym islamem i w obronie chrześcijańskich korzeni Europy. 

„Ksiądz przyjechał do Wielkiej Brytanii na zaproszenie miejscowej Polonii oraz brytyjskich organizacji protestujących przeciwko „poprawności” polegającej na wyciszaniu i blokowaniu opinii publicznej dostępu do informacji o muzułmańskich gwałtach na brytyjskich dzieciach” – informuje w poście na facebooku publicysta Wojciech Sumliński.

Służby prasowe policji hrabstwa Essex, której podlega lotnisko w Stansted, odmówiły komentarza w sprawie. Zatrzymaniem zajmuje się brytyjska służba graniczna Border Force, która podlega Ministerstwu Spraw Wewnętrznych (Home Office).

Kilka dni temu Międlar nagrał film na youtube, w którym zapowiadał swoją wizytę w Wielkiej Brytanii. Na początku zdefiniował działanie lewactwa w Europie: „Ci którzy walczą z cywilizacją łacińską, nie walczą w pojedynkę, walczą w jakimś konglomeracie. Łączą swoje siły, a więc w tym tkwi ich moc”. I ta moc najwyraźniej spowodowała, że nie dotarł na demonstrację Britain First oraz obchody Dnia Żołnierzy Wyklętych w Slough pod Londynem.

źródło: facebook

„Patrząc na to co się dzieje, my musimy przechodzić ponad tym co nas dzieli. Tak więc te organizacje, te grupy, te społeczności, którym zależy na budowaniu Europy wolnych narodów. Którym zależny na tym by przetrwała i była silna cywilizacja łacińska  powinni zwierać szyki. Powinniśmy być razem i patrzeć na to co nas łączy” – nawoływał w swoim wideo.

„Naszym celem jest Europa wolnych narodów, naszym celem w Polsce jest budowa wielkiej katolickiej Polski. Naszym celem jest też walka z wrogami, a tym wrogiem jest też z pewnością marksistowska Unie Europejska oraz radykalny islam” – tłumaczył Międlar. Jako największego wroga WB zdefiniował radykalny islam, którego niektórzy wyznawcy tworzą gangi, molestują i gwałcą dzieci.

„Britan First zaprosiła mnie osobiście do tego by być razem z nimi, do tego byśmy wspólnie walczyli z tym zagrożeniem” – oświadczył. Zauważył, że „walcząc w WB, będziemy walczyć również dla Polaków, tak jak robił to kościuszkowski dywizjon 303”.

Zachęcał też innych Polaków w Wielkiej Brytanii do wzięcia udziału w demonstracji „by sprzeciwić się radykalnej islamizacji, by sprzeciwić się temu przestępstwu  z jakimi spotykają się tamte dzieciaki, tamta młodzież, z jakimi spotkały się tamtejsze dziewczęta, które były sprzedawane w celach prostytucji, dzieciaki, które były gwałcone i bite  – 1400 młodych osób. Jeśli tam się nie sprzeciwimy, te wszystkie przestępstwa mogą stać się naszą, polska rzeczywistością”.

Zobacz też: Pierwsze szczegóły zatrzymania w Londynie Jacka Międlara

Widać motyw obrony chrześcijańskiej Europy, opartej na kulturze łacińskiej tak bardzo nie spodobał się brytyjskim lewakom, że na powitanie Międlara przygotowali kajdanki. Przeciwko jego wizycie protestowało część posłów i organizacje lewackie, między innymi Antifa i walcząca z mową nienawiści organizacja „Hope not Hate”. Podnosiły też kwestię w ich opinii antysemickich wypowiedzi Leszka Żebrowskiego.

Przemówienie Jacka Międlara o obronie chrześcijańskich wartości, które najprawdopodobniej nie spodobało się brytyjskiemu lewactwu, oglądaj tutaj:

Zobacz też: ;Michnik: „Przyrzekam, że Gazeta Wyborcza będzie wspierać KOD”. A Wałęsa nigdy nie zdradził

Źródła: wolnosc24.pl, PAP