Świeckie państwo czy ograniczanie wolności? Nauczyciel zawieszony za czytanie fragmentów Biblii. A co gdyby to był Koran?

fot. flickr.com/Marcelo Gracioli
Reklama / Advertisement

Nauczyciel ze szkoły podstawowej we francuskim Malicornay został zawieszony, kiedy rodzice poskarżyli się na to, że na lekcji czytał fragmenty Biblii.

Na nauczyciela w liście do dyrektora szkoły mieli poskarżyć się rodzice uczniów – informuje radio France Bleu.

Sprawę zbadał dyrektor, który ostatecznie zdecydował się zawiesić nauczyciela, który jego zdanie nie uszanował konstytucyjnej zasady świeckości państwa. Zgodnie z nią nie powinny być propagowane żadne religie w przestrzeni publicznej.

Z kolei burmistrz miasta nie zgadza się z tą decyzją i uważa, że kara była nieproporcjonalna. Ponadto większość uczniów i rodziców ceni sobie jego pracę.

Czytaj też: Kochane muzułmańskie dzieci: jak nie zjecie to wyjedziecie. Francuski burmistrz wycofuje ofertę dla islamskich dzieci ze szkolnych stołówek

Jak podkreśla thelocal.fr sprawa jest precedensowa, ponieważ generalnie nauczyciele mają prawo uczyć dzieci o świętych księgach – takich jak Biblia czy Koran – nie wolno im natomiast podejmować działań, które mogłyby zostać uznane za próbę nawrócenia na daną wiarę.

Od września 2013 roku w każdej szkole w widocznym miejscu powinna być wyeksponowana tablica, na której ma być umieszczonych 15 zasad obowiązujących w świeckim państwie.

Źródło: rp.pl

Reklama / Advertisement