Foto: PAP

6 marca program pierwszy białoruskiej telewizji pokazał film dokumentalny pt. „Telefon do przyjaciela”, wykazujący, że bohaterowie Niebiańskiej Sotni byli mordowani w czasie zamieszek w Kijowie strzałami w plecy przez innych uczestników Majdanu. Według autorów dokumentu „Berkut” tylko się bronił. I może mieć rację. 

,,Niebiańską sotnią” nazwano tych wszystkich, którzy zginęli na Majdanie. Otaczani są na Ukrainie wielkim kultem.

W filmie wykorzystano podsłuchy rozmów telefonicznych liderów opozycji w czasie dramatycznych wydarzeń w Kijowie.

Pokazany film ma oczywisty kontekst – na Białorusi trwają, jak na ten kraj, masowe protesty i ma on przestrzec Białorusinów, że organizatorzy protestów, dla korzyści politycznych gotowi są na podobne prowokacje w Mińsku. W filmie pojawiła się sugestia, że organizatorzy obecnych akcji mają związki z radykalnymi nacjonalistami na Ukrainie.

Autorzy przekonują, że Ukraińcy padli ofiarą manipulacji, a na protestach, które doprowadziły do bratobójczego rozlewu krwi skorzystali wyłącznie ich organizatorzy, którzy „mają zwykłych obywateli za nic”. Wieszczą, że podobnie może być na Białorusi.

Wydźwięk filmu jest jasny. Niemniej telewizja białoruska może mieć w sprawie krwawych wydarzeń w Kijowie rację. To nie ona pierwsza mówi o prowokacji.

Zaraz po wydarzeniach pojawiła się wypowiedź jednej z prominentnych uczestniczek protestu na Majdanie, lekarki, która opatrywała ostrzelanych rannych oraz przyglądała się zabitym. Propaganda Majdanu za strzelaninę obwiniała oddział  ,,Berkutu”. Tym czasem lekarka stwierdziła, że kule, które wyjmowała z ciał nie pochodziły od broni ,,Berkutu”.

Na niektórych filmach zamieszczonych wówczas na YouTube widać było ślady po kulach, które nie zostały wystrzelone ze strony tego oddziału sił specjalnych tylko z drugiej strony, z tyłu:

Podejrzeniami zajęli się dziennikarze zachodnich mediów, którzy przeprowadzili dziennikarskie śledztwo. Stwierdzili, że pierwsze strzały padły z tyłu w stosunku do uczestników Majdanu konfrontujących się z ,,Berkutem”, z okien pobliskiego hotelu. Miano strzelać do protestujących ale i ,,berkutowców”. ,,Berkut” odpowiedział ogniem. Sugestia dziennikarzy była jasna – nacjonaliści ukraińscy chcieli zaostrzenia konfliktu, w momencie w którym zmierzał on do pokojowego rozwiązania.

Oficjalne śledztwo sprawie masakry na Majdanie trwa już 3,5 roku i końca nie widać. A przecież władzom w Kijowie powinno zależeć na jak najszybszym wykazaniu, że zbrodniarzami byli ,,berkutowcy”, za którymi stał Wiktor Janukowycz. Ale widocznie nie będzie to takie proste. Czy dowiemy się kiedykolwiek prawdy o tej ,,rewolucji godności”?

Czytaj więcej: Ukraina 3 lata po Euromajdanie

7 KOMENTARZE

  1. Ukraina, jak sama nazwa mówi, nie jest żadnym państwem. To niemiecki wymysł.
    Te ziemie są „u kraja” czyli na pograniczu Rzeczpospolitej Obojga Narodów.
    To są Dzikie Pola. Ukraińcy nie są też żadnym narodem. „Nigdy nie byli i nigdy nie będą” jak powiedział pewien 95 letni AK-owiec mieszkający tam całe życie i znający dobrze kresowe sprawy.
    Ukraińcy to czerń.

    • Ukraincy to starszy naród niż my Polacy. Czy Ci się to podoba czy nie. Posiadający o wiele większa historię bardziej potężną wywodzący się z Ukraińsko-Białoruskiego imperium zwanego Rusią.
      Wypowiadając się w ten sposób albo jestes ruskim trollem albo totalnym ignorantem chyba,że w to wierzysz co piszesz wtedy jesteś zwyczajnym bucem:)

  2. Zazdrość ,, Pańskich manier ” i ogólnej kultury , każe im nienawidzić ,, Lachów ” – tak było , jest i będzie .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here