Orban chce wykurzyć Sorosa z Węgier. Znalazł na niego sposób

George Soros i Victor Orban. Foto: PAP/wikimedia Ooi
George Soros i Victor Orban. Foto: PAP/wikimedia Ooi
Reklama / Advertisement

George Soros, miliarder pochodzenia węgiersko-żydowskiego atakujący węgierski rząd, teraz sam na Węgrzech znalazł się w tarapatach.

Soros atakował, że szczególną zajadłością Węgry za ich politykę antyimigracyjną, szczególnie za stworzenie bariery na granicy zabezpieczającej Węgry przed napływem niechcianych emigrantów. Premier Orban uważa, że Soros przyczynił się do wywołania fali imigracyjnej.

Na Węgrzech Soros założył Uniwersytet Środkowoeuropejski (CEU). Uniwersytet Sorosa działa już w Budapeszcie od 25 lat. Teraz węgierski rząd opracował projekt zakładający, że zagraniczny uniwersytet będzie mógł działać na Węgrzech, jeśli będzie dysponował podpisaną odpowiednią umową międzynarodową.

Czytaj też: Soros i jego organizacje atakują Węgry. Madziarzy nie zamierzają rezygnować z obrony własnych granic

Premier Orban powiedział, że przyszłość CEU zależy od uzgodnień z rządem amerykańskim. Orban stwierdził, że CEU działa niezgodnie z prawem i nawet miliarder nie może stać nad nim. Premier Węgier w tym wypadku wykorzystuje niejasną sytuację samego uniwersytetu.

Z jednej strony CEU wydaje dwa dyplomy: jeden węgierski a drugi amerykański. To daje podstawę do uznania uniwersytetu Sorosa za zagraniczny, za który on sam się uważa. Ponieważ jednak CEU nie prowadzi, żadnej działalności zagranicznej w związku z tym z drugiej strony trudno go uznać za zagraniczny uniwersytet.

Orban zakwestionował także ten stan i uznał, że to jest oszustwo, ponieważ CEU wydaje 2 dyplomy, nie mając do tego prawa i w ten sposób zdobywa przewagę konkurencyjną nad węgierskimi uniwersytetami.

Czytaj też; Kto finansuje falę imigrantów? Szokujące dane na temat organizacji wspieranych przez Sorosa!

Nie ulega wątpliwości, że Orban chce się pozbyć instytucji Sorosa ze swojego kraju. Niejasna sytuacja CEU, które przecież nie prowadząc zagranicznej działalności może się bronić, że nie jest zagraniczną instytucją, nie jest najważniejszą.

Nie zważając na protesty USA i samej uczelni, Orban jest zdecydowany zrobić na Węgrzech porządek z interesami człowieka, którego uważa za wroga swego kraju.

Reklama / Advertisement