Martwi Polacy są z automatu dawcami organów. Teraz będzie łatwiej orzekać śmierć. Prezydent Duda podpisał nowelizację ustawy transplantacyjnej

Pperacja chirurgiczna fot.. Wikipedia CC 3.0 autor: Piotr Bodzek

O śmierci mózgu będą orzekać dwaj lekarze specjaliści, a nie – jak dotychczas – trzej – wynika z nowelizacji, którą podpisał prezydent Andrzej Duda. Dwaj lekarze będą także stwierdzać nieodwracalne zatrzymanie krążenia, jeśli od zmarłego mają być pobrane narządy.

Prezydent podpisał ustawę w poniedziałek, o czym kancelaria poinformowała dzień później.

Nowa regulacja przenosi przepisy dotyczące procedury stwierdzania zgonu przed pobraniem narządów do ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (dotychczas znajdowały się one w tzw. ustawie transplantacyjnej).

„Zmiana ta stanowi wyraz przekonania ustawodawcy, iż stwierdzanie zgonu jest jedną z czynności, które wykonuje lekarz, i najwłaściwszą ustawą do regulacji tej materii jest ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty” – czytamy w informacji Kancelarii Prezydenta RP.

Zgodnie z nowelizacją, śmierć mózgu będzie stwierdzało dwóch lekarzy. Jeden z nich powinien być specjalistą w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii lub neonatologii, a drugi – neurologii, neurologii dziecięcej lub neurochirurgii.

Dotychczas o śmierci mózgu orzekała komisja złożona z trzech lekarzy o określonych specjalnościach. „Wzorem większości krajów Europy, Stanów Zjednoczonych i Kanady, wprowadza się składy 2-osobowe” – wskazuje Kancelaria Prezydenta RP.

Jednak istnieje wiele kontrowersji związku z „śmiercią mózgu”.

Prawie 1/3 członków zespołów transplantacyjnych pobierających narządy do przeszczepu uważa, że w momencie, gdy narządy są pobierane, dawca jeszcze żyje. Również ok. 1/3 anestezjologów w Wielkiej Brytanii podaje dawcom podczas operacji pobrania narządów środki znieczulające w przekonaniu, że mogą oni odczuwać ból. Trudno się im dziwić, skoro widzą normalne reakcje ciała dawców na stosowane leki, reakcje, które nie różnią się od tych obserwowanych u innych chorych. Innymi słowy — pomimo używania przez „Poltransplant” i podobne mu instytucje w innych krajach określenia „zwłoki z bijącym sercem”, lekarze pracujący przy tych „zwłokach” uważają je za żywe. Każdy jednak chyba przyzna, że „żyjące zwłoki” to określenie, z którym niełatwo się pogodzić – stwierdza dominikanin i dr n.med. Jacek Norkowski OP, bioetyk specjalista w dziedzinie śmierci mózgowej.

Dominikanin przedstawił kryteria orzekania śmierci przez dzisiejszą medycynę.

Wprowadzenie neurologicznych kryteriów śmierci człowieka jest związane z raportem Harvardzkim z 1968 roku, w którym na samym początku pojawia się ciekawe zdanie: „naszym zadaniem jest zdefiniowanie nieodwracalnej śpiączki jako śmierci człowieka”. To zadanie zostało wykonane, reszta raportu mówi głównie o tym, co należy zrobić od strony praktycznej, aby stwierdzić czyjąś śmierć. Kryteria orzekania śmierci na podstawie stwierdzenia nieodwracalnej śpiączki funkcjonują do dzisiaj. Nie wiadomo zresztą, na jakiej podstawie decyduje się, iż dany przypadek śpiączki jest rzeczywiście nieodwracalny. Nigdy nie uzasadniono, dlaczego człowiek w śpiączce miałby zostać uznany za martwego – zauważa ekspert.

Nie przeprowadzono żadnych badań naukowych. Zazwyczaj kiedy w medycynie wprowadza się jakąś nowość, trzeba podać, na jakiej grupie pacjentów zostały przeprowadzone badania, ile trwały i jakie przyniosły rezultaty. Tymczasem przy zmianie definicji śmierci człowieka takich badań nie było! Definicję zmieniono po pierwszej operacji przeszczepu serca w południowej Afryce po to, żeby obronić lekarza, który dokonał przeszczepu i któremu groził sąd za zabicie dawcy. Zmiana definicji śmierci sprawiła, iż sądy zaczęły się nią posługiwać i orzekać, iż w momencie pobierania narządu do przeszczepu nie mamy do czynienia z przestępstwem. – czytamy na portalu pch24.

O tym, że śmierć mózgu nie istnieje, a współczesna medycyna jest skorumpowana bałamutną ideą, z której korzyść ma rynek handlu organami, potwierdza też świecki medyk dr hab Jan Talar, który kilka lat temu zbulwersował środowisko lekarskie. Na poznańskim sympozjum w 2013 roku miał wstrząsnąć środowiskiem bardzo śmiałymi tezami:

– Nie udało się w XXI wieku pobrać narządów od osoby zmarłej, a więc co robimy? Pobieramy narządy od osoby żyjącej – mówił prof. Jan Talar. Podawał też przykłady pacjentów wybudzonych ze stanów apalicznych.

Co więcej Talar podawał szereg różnych przykładów na potwierdzenie swoich tez, jak i twierdził wprost, że w Polsce dokonuje się eutanazji na chorych w śpiączce.

W Polsce po stwierdzeniu śmierci mózgowej pacjent jest automatycznie dawcą. Panuje zasada „domniemanej zgody” o ile nie zadeklaruje się uprzednio sprzeciwu do Poltransplantu. Inaczej jest np. w USA gdzie jeżeli za życia nie zadeklarowałeś, że chcesz być dawcą to nikt nie może po twojej śmierci zmienić tej decyzji.

źródło/pap/opoka/pch24/tvn24

Czytaj więcej: Siedem przeszczepionych serc nie pomogło. W wieku 101 lat zmarł najbogatszy nowoczesny kanibal – David Rockefeller. Miliarder i finansista, który uwierzył w nieśmiertelność

31 KOMENTARZE

    • Alaaee ty jestes pierdolnieta. Nie kminisz textu ktory jest powyzej bos glodna jak wilk. Rynek handlu organami mowi ci cos? Potem sie dziwic ze rokefelusy i inne rotszyldy dozywaja 100 dzieki takim wlasnie przypadkom „smierci mozgowej”.

      • Ona właśnie daje i nie widzi w tym problemu. Ze śmiercią mózgu też raczej problemu nie będzie mieć, bo taki organ u niej nie istnieje.

    • To nie jest śmieszne, organy wydobywa się z żyjących jescze ludzi w śpiączce bo z trupów nie ma sensu. A potem handel organami a chujowe prawo mówi, że każdego można zabić w ten sposób bez pytania.

      TRZEBA załatwic sobie kartę, która oświadcza brak woli oddani. Tylko trzeba ruszyć DUPSKA do właściwego urzędu! Nie pamiętam którego 🙂

  1. Nie chodzi o to żeby zabbrać nerkę do grobu. Chodzi o to, że gość musi być żywy, żeby oddać organ. Czyli pobierają organy od żywych osób. Ludzie budzą się po latach, a w Polsce będą z automatu dawcami. Wolisz od razu po wypadku zostać wypatroszony czy obudzić się cały po 3 latach? To wszystko jest przez wtrącanie się państwa w każdą chwilę naszego życia. Nawet teraz państwo decyduje co zrobi z naszym ciałem.

  2. „Panuje zasada „domniemanej zgody” o ile nie zadeklaruje się uprzednio sprzeciwu do Poltransplantu. ”
    – przeciez to czysty bandytyzm.. Roboj w bialy dzien.. A kto rzadzi tym Poltransplantem? Jakas zachodnia firma?

    • Proponuję zapoznać się z dostępnymi w internecie informacjami na temat całkowitego powrotu do zdrowia osób, o których lekarze mówili że nie mają szans, a których inni uczciwi lekarze wydobyli ze śpiączki i przywrócili światu. A nawet jeżeli ktoś ma takie rokowania że będzie niepełnosprawny to co – zabić?! Taka logika współczesności, świat tylko dla zdrowych i sprawnych?

    • Ty blondynko jesteś niepełnosprawna umysłowo nawet bez wypadku. Widać twoja mać za dużo chlała wódy w ciąży z tobą. Jesteś z patologii, więc lubisz patologię. Skończ chociaż podstawową szkołę, babino ciemna.

    • Anno wilk, ty blondynko jesteś niepełnosprawna umysłowo nawet bez wypadku. Widać twoja mać za dużo chlała wódy w ciąży z tobą. Jesteś z patologii, więc lubisz patologię. Skończ chociaż podstawową szkołę, babino ciemna.

  3. Socjalizm. Ale Duda to sługa lewicowej części syjonizmu (poprzez żonkę). W Polsce nie ma chyba nawet wymogu, aby dawać środki znieczulające. Daje się tylko te zwiotczające mięśnie. Aby pacjent nie uciekł w trakcie zabiegu

  4. Różni ludzie mają różne zboczenia. Świadkowie Jehowy są przeciwko transfuzjom, inni przeciwko przeszczepom. Dobrze że przynajmniej Duda jeszcze nie oszalał w kwestii medycyny.

  5. Ja noszę przy sobie deklarację że w razie mojej śmierci mogą pobrać organy ode mnie ,jeśli to pomoże uratować czyjeś życie

  6. Lekarze orzekający smierć mogą sie pomylić lub coś zaniedbać. Poza tym obecna definicja śmierci jest niejasna i jej kryteria można dowolnie interpretować (nie można przecież stwierdzić jednoznacznie czy śpiączka jest nieodwracalna). Chcesz zapobiec pobraniu twoich narządów, kiedy jeszcze żyjesz, to zgłoś to koniecznie w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów http://www.poltransplant.org.pl/Files_download/Sprzeciw_CRS.rtf Ciekawe jest to, ze rzadko sie o tym informuje społeczeństwo i mało kto o tym wie.

  7. Boże czytam i oczom nie wierzę, o jakim handlu organami mówicie? Eutanazje dla narządów? Ciemnogród totalny. Jeśli mózg człowieka, który odpowiada za pracę wszystkich narządów, przestaje pracować to po kilku minutach zaczyna obumierać i zachodzą w nim nieodwracalne zmiany. Jeśli mózg człowieka nie pracuje to ten ktoś nie żyje. Teoretycznie podłączony do różnego rodzaju pomp i respiratorów jego czynności życiowe są zachowane, ale podtrzymywane wyłącznie przez aparaturę. Mózg, który przestał pracować już nie powróci do pracy. A narządu trzeba pobrać od dawcy, w którym procesy życiowe funkcjonują, bo przeszczepione niedotletnione np. serce biorcy się na nic nie przyda. Ludzie obudźcie się i zacznijcie myśleć, bo takie zacofanie jest przerażające

    • Kobieto. chyba jesteś chora psychicznnie, albo zwyczajnie głupia… (Korwin chyba miał racje)… poczytaj sobie o wybudzeniach i tzw fundacji budzik. A jak jehowy nie chcę transfuzji to jego sprawa Ma do tego prawo. jego ciało

    • Po wypowiedzi pani stwierdzam, że pani mózg przestał pracować. Zatem proszę się zgłosić jak najszybciej w celu oddania reszty organów, bo jeszcze się coś zmarnuje.

    • I proszę nie trudzić umiłowanego Stwórcę do swych wypocin, bo Jemu na widok tego to aż się scyzoryk w kabzie otwiero, jeronie jasny!

  8. Tu się aż prosi parę zasadniczych pytań, a Pani, Pani Doktor wyzywa ludzi od zacofanych, czy ciemnogrodzkich…
    Dzisiejsza wiedza stoi otworem przed każdym, w tym konkretne wyniki badań oraz jednoznaczne lub niejednoznaczne ustalenia.
    Ciekawość budzi natomiast ciche, wstecznie-pospieszne ustanowienie prawa do dysponowania człowiekiem w tak szczególnym momencie stanu jego zdrowia, z pominięciem praw nawet ze strony jego najbliższych.
    Członek mojej rodziny znajdował się w stanie śpiączki przez pół roku pod opieką medyczną oraz rodzinną.

  9. Oby tylko tych dwoch lekarzy nie orzekalo jak czasem.dwoch strozow prawa ze Kowalski stawial opor gdy go nie stawial ale przestawili.mu kosci

  10. Do tych ktorzy juz wszystko przeliczaja na pieniadze ! Przeliczacie swietosc wlasnego ciala na papiery ! Tak łatwo oddacie swoich bliskich za życia na czesci?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here