Foto: PAP Paweł Supernak
Reklama / Advertisement

Dzień Flagi przypomina nam o naszych barwach i godle. Tymczasem godło Rzeczypospolitej w wersji obecnie obowiązującej to niedoróbka – efekt pracy projektanta, który nie znał się na rzeczy. Zrodziła się inicjatywa aby błędy wreszcie poprawić. 

Godło Polski, które wymaga zmian. Foto: Wikipedia

Obecne nasze godło pierwotnie zaprojektowane zostało w 1927 r. przez architekta Zygmunta Kamińskiego. Tyle, że nie znał się on na heraldyce i nikogo z fachowców nie poprosił o pomoc.

Jakie błędy zarzucają mu znawcy tematu i jakie zmiany proponują?

Przede wszystkim trzeba zmienić rysunek orła, dlatego że obecny narysowany jest przy pomocy czarnych linii, tworząc wrażenie wypukłego reliefu czy płaskorzeźby. To błąd, dlatego, że w heraldyce  używa się ,,płaskiego” rysunku.

Drugim poważnym błędem jest barwa łap orła. W naszym godle tylko pazury są złote, a powinny być złote całe łapy poniżej upierzenia. Tak wynika z naszej heraldycznej tradycji od 1295 roku.

Poważny błąd jest też w koronie. Obecna przypomina raczej złotą czapkę, gdyż między kwiatonami na górze, które są w kształcie lilii, nie ma prześwitów i nie widać czerwonego koloru tła między nimi. Nigdy takiej nie było ani w heraldyce, ani w rzeczywistości – twierdzą historycy. Proponuje się też, by koronę zamknąć od góry, była to korona królewska. A jeśli tak, to powinien wieńczyć ją krzyż, bo takie zasady obowiązują w heraldyce. Taka była właśnie korona Chrobrego i taką koronowano większość polskich władców, więc taka powinna być na głowie naszego orła – twierdzą heraldycy.

Zwraca się też uwagę, że projektant wpisał sylwetkę orła w koło a nie w obrys tarczy herbowej, prawdopodobnie dlatego, że projektowany był najpierw dla nowo bitych monet polskich.

Uporządkowania wymaga także nazewnictwo. Herb Rzeczypospolitej nazywany jest w konstytucji i w ustawie, godłem. Ale to błąd. Tymczasem godłem jest sam orzeł w koronie, natomiast orzeł w koronie na czerwonej tarczy herbowej jest herbem.

Inną propozycję związaną z naszymi narodowymi symbolami jest przywrócenie flagi prezydenckiej. Obecnie używany jest proporzec prezydenta, ale tylko przy ceremoniach wojskowych. Natomiast prezydent nie może go mieć np. na błotniku samochodu, na Pałacu Prezydenckim. Polska jest jedynym państwem w Europie, a być może i na świecie, gdzie prezydent nie ma własnej flagi. – argumentują heraldycy. Uważają, że konieczne jest przywrócenie tej flagi, która nazywana jest chorągwią Rzeczypospolitej.

Do dyskusji pozostaje kwestia koloru na naszej fladze. Przypomina się w związku z tym, że najstarszą polską barwą narodową był karmazyn. Później były dwie barwy narodowe – czerwona i granatowa. Następnie był amarant – w czasie powstania styczniowego używano biało-amarantowych flag. W 1919 r., kiedy po raz pierwszy wprowadzono biało-czerwoną flagę państwową, był to karmazyn a raczej ciemna czerwień. W 1927 r. zmieniono ją w na cynober. Dzisiaj przeważa dosyć jasna, bardzo żywa czerwień. Czy taka powinna pozostać?

Heraldycy i historycy mają przygotować swoje propozycje tak, by w przyszłym roku, na stulecie odzyskania niepodległości mogły się pokazań nasze symbole bez błędów i odświeżone poprzez nawiązanie do naszej tradycji.

Poza wszystkim nasz orzeł, zwany bielikiem, to nie orzeł, bo zaliczany jest do rodzaju jastrzębiowatych. I to także należało by uporządkować.

 

Król Polski w stroju turniejowym. Wizerunek z połowy XV w. Foto: Wikipedia

Czytaj więcej: Uroczyste podniesienie flagi państwowej na Zamku Królewskim. A czy Ty powiesiłeś biało-czerwoną?

Czytaj więcej: Dziś Dzień Flagi. Ale skąd się wzięły biało-czerwone barwy? I co symbolizują?

Reklama / Advertisement