Foto: Facebook
Reklama / Advertisement

Prezydent USA Donald Trump ogłosił swoje plany dotyczące pierwszych podróży zagranicznych.

– Moją pierwszą podróżą zagraniczna jako prezydenta Stanów Zjednoczonych będzie wizyta w Arabii Saudyjskiej, potem w Izraelu i potem, co tak się podoba moim kardynałom, w Rzymie. – oświadczył. 

Trump przy tej okazji wyraził swój optymizm na temat osiągnięcia pokoju na Bliskim Wschodzie. Oświadczył, że jego pierwsza podróż zagraniczna rozpocznie się od

,,prawdziwie historycznego spotkania w Arabii Saudyjskiej z przywódcami świata muzułmańskiego, gdzie zaczniemy kłaść nowe fundamenty pod współpracę i poparcie naszych muzułmańskich sojuszników dla zwalczania ekstremizmu, terroryzmu i przemocy, i przygotowywać przyszłość sprawiedliwszą i bardziej optymistyczną dla młodych muzułmanów tego kraju”.

Następnym krajem jaki odwiedzi Donald Trump będzie Izrael. Kwestią otwartą jest sprawa pojawienia się amerykańskiego prezydenta na Zachodnim Brzegu Jordanu, na terenach Autonomii Palestyńskiej.

Audiencja u papieża Franciszka została zapowiedziana na 24 maja.

Pod koniec maja Trump pojawi się na szczycie G7 w Taorminie na Sycylii.

Musi zwrócić uwagę, że za wyjątkiem wizyty na Sycylii, z konieczności, bo odbywać się tam będzie szczyt G7 oraz Watykanu, Trump w czasie pierwszych swych wizyt zagranicznych nie odwiedzi żadnego z krajów europejskich, nawet Wielkiej Brytanii, tradycyjnie najbliższej USA. Nie mówiąc o Polsce. 

Czytaj więcej: Doradca Donalda Trumpa chwali Polskę. Podkreśla wagę stosunków z USA – Polska. Ale o zniesieniu wiz milczy

Reklama / Advertisement