Zychowicz: Zbrodniczy był komunizm, a nie jakiś „stalinizm”. Historyk rozprawia się z mitami

Historyk Piotr Zychowicz rozprawia się z mitami często pojawiającymi się w debacie publicznej. Tym razem przekonuje, że stalinizm to był tylko owoc bolszewizmu a nie „wypaczenie”.

Piotr Zychowicz swój facebookowy wpis zatytułował: ZBRODNICZY BYŁ KOMUNIZM, A NIE JAKIŚ „STALINIZM.”

Jest to kolejny wpis z cyklu jego subiektywnego zestawiania historycznych mitów.

Mit II. Zbrodniczy był tylko stalinizm

W lutym 1956 roku na mównicę XX Zjazdu Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego w Moskwie wyszedł jeden z największych bolszewickich zbrodniarzy lat 30. i 40. – Nikita Chruszczow. Człowiek, który na swoich rękach miał krew setek tysięcy niewinnych ofiar.

Towarzysze – powiedział – w naszym kraju doszło do wielu zbrodni. Nie możemy dłużej tego ukrywać. Ale to nie system komunistyczny jest zły. To wszystko było winą tego potwornego faszysty Stalina, który wypaczył wspaniałą ideę Włodzimierza Lenina. To on narozrabiał!

Tego dnia uruchomiona została wielka sowiecka operacja dezinformacyjna, w którą włączyły się tysiące pożytecznych idiotów z Zachodu. To nie komunizm jest zbrodniczym systemem – przekonywali. – Zbrodniczy był tylko „stalinizm”!

W ten sposób wszystkie potworności systemu komunistycznego zostały zwalone na jednego, nieżyjącego już dyktatora.

W rzeczywistości to nie Stalin stworzył sowiecki totalitaryzm – to ten totalitaryzm stworzył jego. Bolszewicy mordowali ludzi na masową skalę od momentu przejęcia władzy w 1917 roku. To Lenin i Trocki założyli Czerezwyczajkę i obozy koncentracyjne. Stalin był tylko ich wiernym uczniem i kontynuatorem.

To bolszewizm był zły, a nie wymyślony post factum przez Chruszczowa i nigdy nie istniejący „stalinizm”. Jest to oczywiste dla każdego kto ma jakiekolwiek pojęcie o historii Związku Sowieckiego. Mimo to do dzisiaj światowa lewica pozostaje wierna mitowi „stalinizmu”.

Przykład? Choćby ustanowiony w 2008 roku Europejski Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu. Jak widać ludzie zamordowani przez bolszewików w latach 1917 – 1924 i 1953 – 1991 na pamięć Europejczyków nie zasługują.