Stanisław Michalkiewicz skrytykował abp Nycza i prymasa Polaka za to, że dezawuują zasługi krzyżowców

Stanisław Michalkiewicz (fot Jan Bodakowski) o krzyżowcach (fot Wikipedia)

W swoim najnowszym felietonie „Pod jakim znakiem walczyć i zwyciężać?” opublikowanym na stronie portalu „Magna Polonia” Stanisław Michalkiewicz w gorzkich słowach opisał jak dziś hierarchowie dezawuują zasługi krzyżowców, haniebnie krytykując krucjaty i żołnierzy Chrystusa, co spotyka się z entuzjazmem wrogów katolicyzmu (w tym i Żydów).

W swoim felietonie Stanisław Michalkiewicz przypomniał o prześladowaniu chrześcijan w Cesarstwie Rzymskim, i o tym jak w 313 roku zalegalizowano chrześcijaństwo. O wszystkim tym Stanisław Michalkiewicz przypomniał komentując ostatni list Episkopatu Polski o nacjonalizmie, oraz kazania kardynała Nycza i prymasa Polaka.

Zdaniem arcybiskupa Nycza „Krzyż jasno upomina i przestrzega, że prawdziwym bluźnierstwem jest wykorzystywanie go, jako znaku walki z kimkolwiek, czy z czymkolwiek”. Według Stanisława Michalkiewicza „taka kategoryczna opinia nie pozostawia miejsca na jakiekolwiek wątpliwości. Nie wolno pod znakiem krzyża walczyć z „kimkolwiek i z czymkolwiek” – rozumiem, że nie tylko z Maksencjuszem i bisurmanami, ale nawet z szatanem. Skoro taki rozkaz, to trudno – ale w takim razie pod jakim znakiem chrześcijanie mają walczyć – jeśli oczywiście powinni walczyć, bo może nie powinni – może powinni od razu się poddawać i jeśli, dajmy na to, takiemu jednemu z drugim chrześcijaninowi, jakiś uchodźca zgwałci córkę, to on zaraz powinien podsunąć mu drugą, żeby taki bisurmanin nie doznał traumy z powodu „wykluczenia”?”

Zdaniem Stanisława Michalkiewicza takie kategoryczne słowa arcybiskupa Nycza są potępieniem wszystkich katolików, którzy od wieków pod znakiem krzyża walczyli z wrogami wiary i zachodniej cywilizacji. W tym i krzyżowców którzy walczyli z islamem „ku irytacji muzułmanów, no i oczywiście – Żydów, którzy z muzułmanami robili znakomite interesy, między innymi na handlu chrześcijańskimi niewolnikami, w czym się wyspecjalizowali, podobnie jak w finansach, co zresztą pozostało im do dnia dzisiejszego”. Potępieniem krzyżowców, którym zawdzięczamy przetrwanie zachodniej cywilizacji i kościoła katolickiego.

Jan Bodakowski

O poglądach Stanisława Michalkiewicza pisaliśmy w
Stanisław Michalkiewicz: Cimoszewicz to przedstawiciel ubeckiej dynastii. Obywatele RP wydmuszką bezpieczniackiej watahy