Brytyjskie służby o tragedii Grenfell Tower: „Na ostatnich trzech piętrach nie przeżył nikt”. Liczba ofiar pożaru może przekroczyć 100. Dantejskie sceny w czasie ewakuacji

Według najnowszych doniesień żadna ze znajdujących się osób na trzech ostaniach piętrach wieżowca Grenfell Tower w White City w Londynie nie miała szans przeżyć. Oficjalnie poinformowano o sześciu ofiarach śmiertelnych, ale ich liczba może drastycznie wzrosnąć. 

Jak donosi Scotland Yard trzy ostanie piętra budynku to obszar, w którym nikt nie miał szans na przeżycie pożaru. Oficjalnie nie ma jeszcze żadnych informacji o osobach, które się tam znajdowały, ale ich liczba może być przerażająco duża.

Służby donoszą, że mogło się tam znajdować od 50 do nawet kilkuset ludzi. Jest to o tyle prawdopodobne, że pożar wybuchł na drugim piętrze, więc wiele osób ratowało się ucieczką na wyższe kondygnacje, być może mając nadzieję, że zostaną ewakuowane przez dach śmigłowcami. Na taką akcję szans jednak nie było – budynek płonął jak pochodnia. Ostatnie piętra budynku mogły stać się więc masowym grobem setek ludzi.

Policja cały czas nie podała informacji o tym ile osób zostało uznanych za zaginione. Nie wiadomo też ile mogło dokładnie znajdować się na trzech ostatnich kondygnacjach wieżowca. Budynek po kilkunastu godzinach od wybuchu pożaru cały czas jest dogaszany.

Zobacz: Wstrząsająca relacja ofiary ataku w Londynie. Opowiada jak islamista poderżnął jej gardło [VIDEO]

Świadkowie widzieli dorosłych, którzy wyrzucali własne dzieci, a potem sami skakali z okien, żeby uniknąć spalenia żywcem. Niektórzy próbowali z prześcieradeł robić prowizoryczne spadochrony i liny. Zrozpaczeni ludzie machali białymi skrawkami materiałów, latarkami i telefonami komórkowymi rozpaczliwie wołając o pomoc.

O prawdziwym cudzie można mówić w przypadku dziecka wyrzuconego z dziewiątego lub dziesiątego piętra, które zostało złapane przez ludzi oczekujących na dole. Skończyło się na złamaniach i potłuczeniach.

Wieżowiec postawiony w 1974 roku był w fatalnym stanie. Mimo zeszłorocznego remontu, który kosztował 10 mln funtów, budynek stanowił ogromne zagrożenie. Nie zadziałał alarm, nie było wsparcia ze strony systemu przeciwpożarowego.

Więcej na ten temat tutaj: Już cztery lata temu ostrzegali przed katastrofą w Grenfell Tower. „To był trzeci świat w centrum Londynu” [ZDJĘCIA]

W budynku znajdowało się 120 mieszkań, w których mogło przebywać od 400 do 600 osób. Według relacji świadków pożar miał zacząć się od wybuchu lodówki. Brzmi to jednak mało prawdopodobnie, żeby zaledwie w 15 min. tak gigantyczna budowla zapłonęła jak zapałka, z tak błahego powodu.

Na razie służby przekazały informację o sześciu ofiarach śmiertelnych, 74 osobach rannych z czego 20 jest w stanie krytycznym.

Źródło: dailymail.co.uk