Oni znów to zrobili! „Polskie obozy zagłady” na niemieckim portalu w dniu… Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Zagłady

fot. wikipedia.org

„Polski obóz zagłady” w Sobiborze to stwierdzenie, którego użył na swojej stronie internetowej dziennik Badische Zeitung. Dla medium z Freiburga to nie nowość – wcześniej na łamach dziennika kilkukrotnie pojawiało się takie określenie.

Przekłamywanie historii przez niemieckie media, mimo wielokrotnych akcji protestacyjnych, trwa w najlepsze. Wymazywanie z historii faszystów i zrzucanie winy za tragedię II Wojny Światowej na inne narody staje się powoli normą. Tym razem, określenia „polski obóz zagłady” użył dziennik Badische Zeitung.

Czytaj także: Kolejny raz zachodnie media użyły zwrotu „polskie obozy zagłady”. Dlaczego nigdy takie „pomyłki” nie przytrafiają się w przypadku obozów w Czechach i Austrii?

Według dziennikarzy tego serwisu, żydowski artysta którego prace wystawiane są właśnie w Bazylei został zamordowany w 1943 roku w „polskim obozie zagłady w Sobiborze”. Konsul generalny w Monachium zapowiedział już zdecydowane działania placówki i szybką interwencję w sprawie, jednak do teraz na portalu znaleźć można oryginalny wpis z kłamliwym określeniem.

„Pisanie o polskim obozie dzisiaj, kiedy obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady jest dla Polaków wyjątkowo przykre” – powiedziała na antenie Polskiego Radia Anna Wawrzyszko, wiceprzewodnicząca Związku Polaków w Niemczech.

Przypomnijmy, że redakcja dziennika Badische Zeitung już wcześniej używała określenia „polski obóz zagłady” co wiązało się z reakcją polskiego konsulatu. Niestety, walka z określeniem „Polnische Konzentrationslager” wydaje się przysłowiową walką z wiatrakami. Wystarczy bowiem wpisać w wyszukiwarce wspomniane hasło, aby zobaczyć jak wiele portali kontynuuje akcję zakłamywania historii.

źródło: Badische-Zeintug.de / Polskie Radio / Wolność24.pl

5 KOMENTARZE

  1. Zamiast prosić i blagac o sprostowanie ja bym publikowal prawdziwa wersje dodajac, ze w polskich obozach SObibór, Bełzec,AUSCHWITZ-Birkenau załoge stanowili niemieccy SS-mani, ojcowie,dziadkowie,krewni,przyjaciele i rodacy pani kanclerz Merkel,pana prezydenta Franka Waltera Steinmayera, pana Schulza a ponoć też ojciec pana Junkera sluzył w tej sławetnej formacji SS..Na klamstwo trzeba serwowac prawde prosto z mostu, bo prawda przeciez nie boli, prawdaż
    ?

  2. Roman Szuchewycz vel Taras Czuprynka;
    „Lachyw wyrezat!” nie jego to winka…
    Był człekiem światłym i pełnym ogłady.
    A polskie były …obozy zagłady!!!

    😉

  3. Nie mozna prostowac ani rozmydlac pawdy, bo faktycznie byly i stoja do dzisiaj polskie obozy koncentracyjne, gdzie ludzie bardziej bestialsko i wolniej byly zabijani , niz w niemieckich kz.Mialo to miejsce zaraz po wejsciu Rosjan, kiedy to Polacy oswobodzone niemieckie obozy natychmiat przejmowali i kierowali do nich wszystkich bez wyjatku niewygodnych, i wszystkich narodowosci.Bestialstwo w polskich obozach kz,nie bylo mniejsze niz w niemieckich, ludzi wyniszczano powoli znecajac sie nad nimi .Kto chce, znajdzie bez wielkich trudnosci, na to dowody historyczne i to bez wielkiego wysilku.Wielki wysilek ze strony polskich mediow i nibyhistorykow polegal natomiat na kompletnym zamydlaniu i falszowaniu tej historycznej prawdy,przez cale powojenne dziesiecioleca. Zyja ludzie ktorzy o tym wiedza , sa dokumenty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here