Rosyjskie MSZ grozi Polsce konsekwencjami za ustawę o zakazie propagowania komunizmu. „Polskie władze ciężko obraziły rosyjski naród”

fot. YouTube/PAP Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow

W lipcu bieżącego roku prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o zakazie propagowania komunizmu, która reguluje kwestie usunięcia obiektów budowlanych o charakterze nieużytkowym, m.in. pomników gloryfikujących ustrój totalitarny i żołnierzy Armii Czerwonej. Jej celem ma być całkowita dekomunizacja przestrzeni publicznej.

Reakcja Rosjan na ostatnią nowelizację ustawy o zakazie propagowania komunizmu w Polsce jest wyjątkowo emocjonalna. Jak pisaliśmy niedawno na łamach naszego portalu, jeden z rosyjskich komentatorów politycznych stwierdził nawet, że burzeniem komunistycznych pomników „Polacy plują nam w twarz”.

Czytaj też: Rosja: Sąd Najwyższy podpisał się pod delegalizacją Światów Jehowy. Rosyjska Cerkiew popiera te działania

Teraz do sprawy odniosło się rosyjskie MSZ. Na oficjalnej stronie internetowej resortu pojawił się komentarz w tej sprawie – „Poza aspektem międzynarodowoprawnym dana kwestia ma wybitnie ważny wymiar moralno-etyczny. Pomniki wdzięczności Armii Czerwonej i żołnierzy-oswobodzicieli przypominają, że dzięki zwycięstwu nad faszyzmem, w które największy wkład wniósł Związek Radziecki, Polska zachowała się jako państwo, a polski naród nie został unicestwiony bądź wygnany, lecz pozostał na swojej ziemi” — czytamy w komunikacie.

Jak podkreśla rosyjskie ministerwstwo polskie władze „doskonale wiedzą, jak ciężko obrażają rosyjski naród i narody państw wchodzących w skład byłego ZSRR, których potomkowie walczyli przeciwko wspólnemu wrogowi o życie i wolność narodów Europy, w tym także Polaków”.

Na oburzeniu się jednak nie kończy. Rosyjska dyplomacja zagroziła Polsce konsekwencjami- „Tym niemniej władze w Warszawie świadomie idą na tę oburzającą prowokację. Zrozumiałe, że pociągnie ona za sobą konsekwencje” — tak kończy swój komunikat rosyjskie MSZ.

Walka Rosjan z dekomunizacją w Polsce ma miejsce także na innych frontach. Wczoraj Ministerstwo Obrony Narodowej Rosji ujawniło utajnione do tej pory dokumenty dotyczące Polski, które zawierają m.in relację z wyzwalania przez oddziały Armii Czerwonej okupowanych ziem polskich. Zgodnie z zawartymi w nich informacjami, Polacy mieli rzekomo entuzjastycznie witać radzieckich żołnierzy, traktując ich jako wyzwolicieli.

Czytaj też: Biały Dom potwierdził. Trump potajemnie spotkał się z Putinem. Nie ujawniono tematów. „To niezgodne z protokołem bezpieczeństwa narodowego”

Takie podejście rosyjskich władz do polityki historycznej oburza jednak nie tylko Polaków. Jak stwierdził jeden z pracowników stowarzyszenia Memoriał, historyk Nikita Pietrow – „W naszym kraju jest swoje widzenie historii, a cały świat postrzega te wydarzenia inaczej i nikomu nie przyjdzie do głowy, że może jednak to nieprawidłowe rozumienie, skoro nikt inny się z nim nie zgadza.”

 

Źródło: wpolityce.pl/ kresy.pl/ pl.sputniknews.com