Niesamowite zdarzenie w Hiszpanii. Burzony krzyż spadł na śpiewających „Międzynarodówkę” lewaków [VIDEO]

foto: Youtube

W 42 lata od śmierci gen. Franco i pokojowej transformacji rządów w Hiszpanii oraz prawie 80 lat od zakończenia krwawej wojny domowej lat 1936-39 napięcia ideologiczne są wciąż żywe. Dowodem na to mogą być emocje towarzyszące zburzeniu jednego z pomników upamiętniających żołnierzy generała Francisco Franco.

Czytaj też: Najpierw Moskwa, teraz Mińsk. Białoruski parlament przyłącza się do rosyjskich ataków na Polskę

W kwietniu tego roku Rada Miasta w miejscowości Larrabetzu, leżącej na terenie Kraju Basków w Hiszpanii zadecydowała o likwidacji potężnego kamiennego krzyża, znajdującego się na górze Gaztelumendi. Pomnik został wybudowany na pamiątkę poległym w bitwie o Intoxartas żołnierzom walczącym po stronie Franco.

Monument, o którego zburzeniu jednogłośnie zadecydowała zdominowana przez lewicowców Rada Miasta powstał w czasach rządów znienawidzonych dzisiaj w rządzonych przez lewicę regionach Hiszpanii frankistów. Na miejscu usuniętego obelisku miała się pojawić tablica upamiętniająca walczących „o wolność” bojowników „przeciw faszyzmowi”.

Demontaż pomnika z krzyżem odbywał się w akompaniamencie komunistycznego hymnu – „Międzynarodówki”, śpiewanej przez lewackich działaczy, którzy pojawili się na miejscu unosząc w górę pięści na znak poparcia dla rewolucyjnych idei.

Czytaj też: Interpol na tropie islamistycznej brygady samobójców. 173 skrajnie niebezpiecznych terrorystów może w każdej chwili przedostać się do Europy

Nagle „z nieznanych powodów” krzyż spadł na inne miejsce niż planowali organizatorzy wydarzenia, załamując się w taki sposób, że kamienne elementy spadły na obserwujących działania. Poważne obrażenia (w tym złamania kończyn) odniosły trzy osoby. Tylko najlżej ranna czwarta osoba (z obdarciami skóry) nie wymagała hospitalizacji.

Źródło: pch24.pl