Wielka rządowa ściema. Znów pochwalą się przed kamerami. Ujawniamy, jak będzie naprawdę [WIDEO]

Minister Elżbieta Rafalska. / fot. flickr.com

PiS planuje podnieść płace minimalną. Ministerstwo przedstawiło dziś nowy projekt w tej sprawie. Wynika z niego, że najniższe wynagrodzenie w naszym kraju wzrośnie o 100 zł.

Projekt rozporządzenia przedstawiony przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w czwartek zakłada podniesienie minimalnego wynagrodzenia Polaków nawet do 2,1 tys. zł brutto. Zgodnie z jego zapisami, stawka godzinowa ma wzrosnąć do 13,70 zł. Oznacza to, że na rękę najmniej zarabiający Polacy otrzymają nieco ponad 1,5 tysiąca zł. Obecnie minimalna pensja w Polsce wynosi 2 tysiące zł brutto.

Czytaj też: Komisja Weryfikacyjna zdecydowała o Chmielnej 70. Wiemy co stanie się z najsłynniejszą działką w Warszawie

Planowane przez rząd zmiany mają wejść w życie od przyszłego roku. Ministerstwo zwraca uwagę, że zgodnie z prawem, płaca minimalna powinna wynosić w 2018 roku co najmniej 2 049,30 zł, zaś minimalna stawka godzinowa – 13,30 zł.

„Jednakże, uwzględniając sytuację na rynku pracy, optymistyczne prognozy wzrostu gospodarczego oraz poziom wskaźników makroekonomicznych, proponuje się podwyższenie wysokości minimalnego wynagrodzenia na 2018 r. do kwoty 2 100 zł, co oznacza wzrost w stosunku do wysokości obowiązującej w roku bieżącym o 5 proc. oraz relację do prognozowanego na 2018 r. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na poziomie 47,3 proc.” – napisano w uzasadnieniu projektu.

Wcześniej rząd proponował płacę minimalną w wysokości 2 080 zł miesięcznie oraz 13,50 zł minimalnej stawki godzinowej. Rada Dialogu Społecznego jednak nie doszła w tej sprawie do porozumienia, a stawki wskazane w rozporządzeniu nie mogą być niższe od tych, przedstawionych do negocjacji.

Czytaj też: UWAGA: Najwyższe zagrożenie powodziowe w Polsce! Wylewają zbiorniki wodne. Sprawdź, gdzie jest najgorzej [WIDEO]

Rządowe plany spowodują wzrost wydatków budżetowych o ponad  164,2 mln zł w skali roku, gdyż  wysokość finansowania świadczeń, związana jest z wysokością minimalnego wynagrodzenia. Dla zwykłego obywatela oznacza to także, że więcej będzie musiał na ZUS, gdyż podstawa do tej składki jest wyliczana od średniego wynagrodzenia, które wzrasta, kiedy podnosi się płacę minimalną.

Ponadto kwot brutto to nie całkowity koszt pracodawcy. Jeżeli rząd zarządzi podniesienie płacy minimalnej o 100 złotych brutto, to pracownik dostanie ok. 60 złotych, a pracodawca będzie musiał zapłacić ok. 120 złotych. 60 złotych trafi do państwa w postaci podatków nałożonych na pracę.

Szacuje się, że za najniższą krajową pensję pracuje około 1,4 mln Polaków.

Dla zrozumienia negatywnych skutków płacy minimalnej warto obejrzeć ten filmik:

Źródło: money.pl/wolnosc24.pl

19 KOMENTARZE

  1. Na szczęście dla zobaczenia pozytywnych skutków płacy minimalnej nie trzeba oglądać żadnych kretyńskich filmików neoliberałów – wystarczy wyjść na ulicę każdego kraju /w tym stanu w USA/, gdzie ona jest.

    • Powiedz mi proszę, dlaczego informatycy zarabiają nawet 10tys miesięcznie, mimo tego, że płaca minimalna wynosi nieco ponad 2tys?

      • bo płaca minimalna nie ma żadnego związku z wysokością zarobków niewielkiej grupy bardzo specjalistycznych fachowców; płaca minimalna służy temu, abyśmy z podatków przez pomoc społeczną nie musieli finansować korporacji wyzyskujących niewolników, alternatywnie -abyśmy nie mieli na ulicach rzesz rozbójników

    • a to w takim razie co widać w naszym kraju jakie to są te pozytywne skutki bo jak dotąd płaca minimalna jest darem niebios dla cwaniaków ze stref ekonomicznych

      • np. nie ma tabunów rozbójników na każdej ulicy; ludzie masowo nie muszą żebraniem dorabiać do pensji itd.; korporacje mniej wyprowadzają kasy za granicę, więcej zostaje w podatkach, jest wzrost gospodarczy

      • w Polsce np. praktycznie nikt na prawdę nie pracuje za płacę minimalną, bo realne stawki dawno są wyższe – płaca minimalna to jest to, co obowiązkowo trzeba wykazać w dokumentach i od czego płaci się podatki na utrzymanie i rozwój państwa i społeczeństwa; co zostać musi w RP mimo reszty przekrętów zachodnich korporacji; co muszą zapłacić nawet handlarze banderowskimi niewolnikami zza wschodniej granicy, itd.; o ile płaca minimalna nie jest wygórowana /a praktycznie nigdy nie jest/ ma przeważająca większość korzyści i praktycznie żadnych wad dla gospodarki zawsze i wszędzie,co zostało dawno w praktyce udowodnione, ale do tego trzeba przestać czytać bredni tzw. ekonomistów z dupy teoretycznej, piszacych na zamówienie oszustów i złodziei/

      • Płaca minimalna to absurd, powinna wynosić 0 zł. Wcale nie trzeba się pchać do „zachodnich korporacji” skoro jest tam tak źle. Zgodzę się co do konieczności zaprzestania czytania „bredni tzw. ekonomistów z dupy teoretycznej”, bo prowadzą do idiotycznych wniosków jak autora powyżej.

  2. PiSokomuniści szermują płacą tak jakby cała gospodarka była ich własnością jednocześnie pomijając realia ekonomiczne.

  3. Ja tam jestem za płacą minimalną 1 000 000 zł za godzinę . Od razu kupię sobie jacht(chociaż nie lubię żeglować, a co bogatemu wolno) kupię drogi samochód(fajnie jeździć fajnym samochodem) i zatrudnię dużo ludzi , do sprzątania , ochrony itp. . Zastanawiam się dlaczego nasz rząd nie chce żeby ludziom żyło się wspaniale jak podniesienie płacy minimalnej jest takim wspaniałym panaceum na biedę.

    • udowadniasz tylko swą głupotę i ignorancję w sprawach gospodarczych; nawet neoliberalne kłamczuchy już dawno przestawiły swą koszmarną narrację dot. płacy minimalnej, co widać na załączonym filmiku dla głupków

      • Wiesz co robią zachodnie korporacje po podwyżce płacy minimalnej? Podnoszą cenę towaru czy usługi( mogą sobie na to pozwolić, bo opanowały lwią część naszego rynku). Ty jako konsument płacisz więcej i tyke masz z podwyżki. Jeśli zarabiasz więcej niż min. nie dostajesz podwyżki, przedsiębiorca nie ma pieniędzy, wszystko poszło dla zarabiających najmniej. Dochodzi do spłaszczenia wynagrodzeń. Ty jako fachowiec zarabiasz niewiele więcej od żółtodzioba. Jesteś sfrustrowany, chcesz zmienić pracę, ale nie możesz bo na rynku panuje już bezrobocie. To zasługa płacy minimalnej! Zarabia tylko państwo dzięki wyższym podatkom.

  4. +PiS to nie jest prawica, tylko lewica jak PO Nowoczesna i PSL - (Konserwatywny Libertarianin)+

    Są też tacy którzy uważają, że wolny rynek jest dobry, ale z pensją minimalną.
    Pensja minimalna doprowadzi do tego, że tylko wielkie koncerny i korporacje będą miały kasę, na wypłatę dla pracownika, a małe Polskie firmy nie będą w stanie zaoferować pracownikowi takiej pensji jaka jest zagwarantowana w płacy minimalnej. W związku z tym małe Polskie firmy i przedsiębiorstwa nie będą w stanie szybko się rozwinąć i konkurować z wielkimi koncernami i korporacjami, które zjedzą je lepszymi ofertami pracy dla pracowników i lepszą jakością towarów i usług, bo przecież mały Polski przedsiębiorca, będzie musiał oszczędzać na wypłaty dla pracowników. Jakie będą tego efekty? – Jest kilka możliwości:
    1. Polscy mali przedsiębiorcy zaczną zatrudniać ludzi na czarno i w związku z tym będą narażeni na kary finansowe, które mogą doprowadzić ich do bankructwa, a sami będą żyli w ciągłym strachu, który źle wpływa na samopoczucie zarówno ich jak i pracowników – morale ekipy mogą spaść.
    2. Słabi pracownicy zostaną wyjebani z roboty, bo pracodawcy nie będzie stać na ich utrzymanie i w związku z tym ci nisko produktywni pracownicy pójdą na bezrobocie, bo w dużych firmach, koncernach i korporacjach, nie będzie dla nich pracy.
    3. Polscy mali przedsiębiorcy zamkną swoje małe „firemki” i sami staną się pracownikami, a jako, że większość z nich jest uzdolniona, to znajdą zatrudnienie w wielkich firmach, koncernach i korporacjach lub wyjadą z kraju.
    4. Polscy mali przedsiębiorcy po prostu zbankrutują.

    • Małe firmy i tak nie są w stanie konkurować na rynku z wielkimi firmami. Może przykład z branży motoryzacyjnej. Coraz częściej się zdarza że komuś wyskoczyła w aucie większa awaria i dowiadując się o kosztach naprawy woli złomowac auto i kupić nowe najtańsze na raty zamiast naprawiać w warsztatach gdzie często gęsto mechanicy dostają groszowe wynagrodzenia na raty a czasem wiszą im kasę od pół roku. Nawet zerowa płaca minimalna nie spowoduje że właściciel małego warsztatu będzie w stanie uruchomić fabrykę samochodów. Inny przykład: w latach 50 -tych XX wieku Dalstroj czyli dalekowschodnia część Gułagu wywaliła z roboty 3/4 niewolników z płacą pajdka chleba, cienka zupka i liście od kapusty, bo kupione w USA instalacje mechanicznego wydobycia złota były bez porównania wydajniejsze od kilofiarzy i łopaciarzy. Inny przykład z mojej branży , choćby w budowlance można pozyskać Ukraińców do pracy na czarno za 10 zł/h i nawet mniej to się po pierwsze tanimi ale bezużytecznymi fachowo pracownikami nic nie zdziała oprócz zepsucia materiału, a po drugie coraz mniej ludzi idzie zamawiać budowę w małych firmach (pomijam takich co zamierzają rozkładać budowę na lata bo to żadni klienci dla budowlanki, choć i takich nawiedzonych jest coraz mniej), po prostu duże firmy deweloperskie stawiają całe gotowe osiedla na sprzedaż coraz częściej w nowoczesnych technologiach gdzie nie udział pracy tanich robotników ma jakiekolwiek znaczenie lecz produkowane jest to przemysłowo na liniach technologicznych z coraz mniejszym udziałem rynku. I choćby mała firma budowlana miała dostęp do pracowników i za 5 zł /h to klient prawdziwy a nie mitoman z pustką w kieszeni i wielkopańskimi rojeniami o dworkach z 3 garażami i tak pójdzie tam gdzie stoją gotowe domy w sumie atrakcyjnej cenie. Inny przykład, w Bangladeszu jeszcze kilka lat temu produkowano rurki wodociągowe wczesno XIX wieczną metodą zawijania i lutowania długich pasków blachy za pomocą rzeszy tanich robotników. Dziś krajowe produkty tego typu w Bangladeszu wyparły z rynku sprowadzane z Chin rurki produkowane w wielkich nowoczesnych hutach gdzie zarobki już przekroczyły o kilkanaście procent zarobki w Polsce , a są wyższe około kilkanascie razy od zarobków bangladeskich. Tak że podsumowując zakonserwowywanie zarobków na niskim poziomie nie ratuje biednych firm bez kapitału. W USA w 1946 zarobki minimalne podniesiono z dnia na dzień o 100% i nastąpił ogromny lament i straszenie zapaścią gospodarczą przez koła zrzeszające przedsiębiorców. Stało się zupełnie odwrotnie , nastąpił trwający dwie dekady bezprecedensowy boom gospodarczy w USA. Który stracił swoje tempo w pożniejszych dekadach gdy zarobki realne pracowników zatrzymały się w miejscu a nawet spadały. Oczywiście do podnoszenia zarobków musi istnieć jakaś w miarę solidna podbudowa kapitałowo-przemysłowa mogąca błyskawicznie reagować na rosnący popyt zwiększaniem produkcji i podaży. Bo samo podnoszenie płac na papierze jak to było prowadzone w Zimbabwe bez podbudowy w postaci możliwości masowej podaży towarów na rynek prowadzi tylko to hiperinflacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here