PILNE! To już się dzieje. Komisja Europejska wszczęła postępowanie wobec Polski o naruszenie prawa unijnego

Wiceszef Komisji Europejskiej, Frans Timmermans /STEPHANIE LECOCQ /PAP/EPA

To już się dzieje. KE poinformowała właśnie o wszczęciu postępowania wobec Polski o naruszenie unijnych przepisów po opublikowaniu w piątek w polskim Dzienniku Ustaw ustawy o ustroju sądów powszechnych.

Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Polsce w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, przesyłając wezwanie do usunięcia uchybienia w następstwie opublikowania w Dzienniku Ustaw w piątek 28 lipca br. ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Władze polskie mają miesiąc na odpowiedź na wezwanie do usunięcia uchybienia – przekazała Komisja w wydanym komunikacie.

Czytaj też:  Komisja Europejska stawia Polsce ultimatum. „Macie miesiąc na rozwiązanie problemu z sądownictwem”

Jak poinformowała KE, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans w piątek przesłał pismo do ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, „ponownie zapraszając jego oraz ministra sprawiedliwości (Zbigniewa Ziobrę) na spotkanie w Brukseli w dogodnym dla nich terminie, aby powrócić do dialogu”.

W kontekście dialogu na temat praworządności zaznaczył, że „Komisja nadal wyciąga rękę do władz polskich w nadziei na konstruktywny dialog”.

Jak wynika z kalendarza praca komisji Parlamentu Europejskiego – 31 sierpnia komisja ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Parlamentu Europejskiego ma debatować z wiceszefem Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem na temat praworządności w Polsce – informację tą potwierdziła m.in. europosłanka Róża Thun.

Debata eurodeputowanych z udziałem wiceszefa KE ma potrwać od godz. 9 do godz. 10.30.

Co zarzuca się Polsce?

Zastrzeżenia Komisji Europejskiej do ustawy o sądach powszechnych dotyczą przede wszystkim zapisów o „dyskryminacji ze względu na płeć z powodu wprowadzenia odmiennego wieku wcześniejszego przejścia na emeryturę dla kobiet (60 lat) i mężczyzn (65 lat) sprawujących urząd sędziowski”. Według KE jest to sprzeczne z art. 157 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz dyrektywą w sprawie równości płci w dziedzinie zatrudnienia i pracy.

Obawy Brukseli wzbudzają również uprawnienia ministra sprawiedliwości do weryfikacji i przedłużania kadencji prezesów sądów i sędziów, jak również do odwoływania i powoływania prezesów sądów. Zdaniem unijnych urzędników podważa to niezależność polskich sądów.

Czytaj też: Bruksela ramię w ramię z Moskwą. Dlaczego Komisja Europejska sprzeciwia się amerykańskim sankcjom na Rosję?

Komisja Europejska grozi Polsce także uruchomieniem art. 7 traktatu unijnego, który przewiduje nałożenie sankcji na kraj członkowski, nieprzestrzegający prawa wspólnotowego. Takie stanowisko KE kierowała do polskich władz w ramach procedury praworządności, która trwa od 2016 roku. Bruksela w swoich zaleceniach domaga się do rządu w Warszawie, aby nie podejmował jakichkolwiek działań, które będą miały na celu odwołanie sędziów Sądu Najwyższego.

PAP/Onet.pl