Niemcy to bajzel. Merkel żałuje wpuszczenia imigrantów. Wyciekły zapisy rozmów Trumpa z premierem Australii

Donald Trump i Angela Merkel. / Dostawca: PAP/DPA.

Kanclerz Niemiec Angela Merlel miała się przyznać Donaldowi Trumpowi, iż żałuje, że zgodziła się przyjąć tak wielu imigrantów – wynika z zapisu rozmowy prezydenta USA z Malcolmem Turnbullem premierem Australii. Do prasy przeciekły zapisy rozmów Trumpa z prezydentem Meksyku i premierem Australii.

Biały Dom ma poważny kłopot. Odkąd Trump zainstalował się w Białym Domu mnożą się przecieki do mediów zdradzające nie tylko kulisy prac nowej administracji, ale też tajemnice, w tym wojskowe mogące narazić politykę i bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych.

O przecieki podejrzewani są pracownicy zatrudnieni jeszcze przez Baracka Obamę.

W pierwszym tygodniu swego urzędowania Donald Trump odbył rozmowy telefoniczne  z wieloma światowymi przywódcami. Teraz do mediów przedostały się zapisy z rozmowy z prezydentem Meksyku Pena Nieto i premierem Australii.

Zobacz:  „Nie wolno ci tego mówić!”. Ujawniono zapis rozmowy telefonicznej Trumpa z prezydentem Meksyku. Co takiego usłyszał Nieto?

W rozmowie z Malcolmem Turnbullem Trump powiedział, iż Merkel przyznała mu się, że żałuje, iż podjęła decyzję o wpuszczeniu tak ogromnej liczby imigrantów.

Zobacz co stało się w Niemczech – mówił Trump do Turnbulla. –Zobacz co dzieje się w tych krajach. Ci ludzie powariowali, że się na to zgodzili. Rozmawiałem z Merkel i uwierz mi, ona żałuje tego co zrobiła. Przez to co się stało w Niemczech jest teraz bajzel.

Zgadzam się z tobą – odpowiedział premier Australii. – Wpuszczenie miliona Syryjczyków do kraju było jednym z głównych czynników, które zdecydowały o Brexicie.

Rozmowa dotyczyła głównie zakazu wjazdu do USA jakie Trump zamierzał nałożyć na obywateli niektórych krajów, a także umowy o przyjęciu 1250 imigrantów jaką Australia zawarła ze Stanami Zjednoczonymi. Podpisana ją jeszcze za prezydentury Obamy umowa przewiduje, że Stany Zjednoczone przyjmą 1250 imigrantów, którzy znaleźli się w Australii.

To głupi układ. Przez ten układ wyjdę na idiotę – mówił Trump. Premier Australii próbował uspokoić Trumpa, ale ten twierdził, że układ z Australią zagraża jego prezydenturze.

Malcolm, czemu to takie ważne? – pytał Trump. – Nie rozumiem tego. To mnie zabije. Jestem osobą, która tak bardzo przeciwstawia się wpuszczaniu ludzi do kraju, a teraz mam przyjąć 2000 osób? To stawia mnie w fatalnej pozycji. Jestem tutaj dopiero tydzień. 

Rozmowa zakończyła się gwałtownie i w złej atmosferze.

Przecieki sabotują prace prezydenta. Jak przywódcy innych państw mają telefonicznie rozmawiać z prezydentem USA, skoro nie mają pewności, iż opinia publiczna pozna każde wypowiedziane słowo. Prokurator Generalny Jeff Session, który prowadzi śledztwo w sprawie przecieków w piątek oznajmił, iż w sprawie aresztowano już 4 osoby.

Zobacz też:  Ściany mają uszy, czyli fala przecieków w Białym Domu. Jeff Sessions ostrzega – polecą głowy…