Janusz Korwin-Mikke przypomina anty-imigrancką wypowiedź Charlesa de Gaullea, którą dziś uznano by za rasistowską

Janusz Korwin-Mikke (fot Jan Bodakowski) i Charles De Gaulle (Wikipedia)
Reklama / Advertisement

W swoim najnowszym wpisie na Facebooku Janusz Korwin-Mikke przypomniał anty-imigrancką wypowiedź Charlesa de Gaullea. którą dziś uznano by za rasistowską.

Według prezesa partii Wolność przypomniał, że była to „wypowiedź przywódcy Francji „postępowej”. Dziś z pewnością śp.gen. Karol de Gaulle zostałby wyzwany od faszystów i rasistów. Co by o tym powiedział Jego oponent, śp.marsz. Filip Pétain – aż boję się napisać…”

Jak przypomina europoseł de Gaulle stwierdził, że „To doskonale, że są Francuzi żółci, czarni i brązowi. To pokazuje, że Francja jest otwarta na wszystkie rasy i ma uniwersalne powołanie.

Pod warunkiem, jednak, że pozostaną niewielką mniejszością. W przeciwnym razie Francja przestanie być Francją.

Jesteśmy przede wszystkim narodem europejskim, białej rasy, kultury greckiej i łacińskiej oraz religii chrześcijańskiej. Ci, którzy popierają integrację, mają mózg kolibra.

Spróbuj zmieszać olej i ocet razem. Potrząśnij butelką. Po pewnym czasie znów się rozdzielą. Arabowie to Arabowie, Francuzi to Francuzi.

Czy wierzysz, że naród francuski jest w stanie zintegrować 10 milionów muzułmanów, których jutro będzie 20 milionów i 40 milionów następnego dnia?

Gdybyśmy ich zintegrowali, gdyby wszyscy Arabowie i Berberowie uważali się za Francuzów, jak moglibyśmy zapobiec ich przenoszeniu się do naszego kraju, gdzie standard życia jest znacznie wyższy? Moja miejscowość nie byłaby już nazywana „Colombey-z-Dwoma-Kościołami” ale „Colombey-z-Dwoma-Meczetami.”

Jan Bodakowski

O opiniach prezesa partii Wolność pisaliśmy w
Janusz Korwin-Mikke promuje artykuł o Hitlerze. Znowu lewaki będą skowyczeć, że prezes to nazista

Reklama / Advertisement