Szatański plan islamskich terrorystów. Chcieli wysadzić najsłynniejszy kościół Hiszpanii – Sagrada Familia

Barcelona, Sagrada Familia. Foto: pixabay
Reklama / Advertisement

Marokańscy terroryści najprawdopodobniej planowali wysadzenie słynnego Kościoła Sagrada Familia w Barcelonie. Mieli to zrobić za pomocą furgonetki wyładowanej materiałami wybuchowymi.

Terroryści, którzy zabili w zamachach 14 osób, a ponad sto ranili najprawdopodobniej mieli dużo bardziej szatański plan. W jego realizacji przeszkodził im przypadkowy wybuch butli z butanem w ich kryjówce w Alcanar – 100 kilometrów od Barcelony.

Według gazety El Espanol jedną furgonetkę planowali wysadzić na promenadzie Las Ramblas, druga miała wjechać w kościół Sagrada Familia, a trzecia eksplodować w pobliżu portu w Barcelonie

By zdetonować butle z gazem terroryści chcieli użyć materiałów wybuchowych TATP nazywanych też „matką szatana” tych, samych, które zastosowano do przeprowadzenia zamachu w Londynie 7 lipca.

Zobacz też: CIA ostrzegało Hiszpanów przed zamachem. Już w czerwcu wiedzieli, że terroryści uderzą w Barcelonie

Sagrada Familia projektu Antonio Gaudiego to jeden z najsłynniejszych kościołów świata i jeden z symboli Barcelony.

Gaudi rozpoczął budowę w 1882 roku i aż do swej śmierci w 1926 nie zdołał jej dokończyć. W 2010 roku została konsekrowana przez papieża Benedykta XVI na bazylikę.

Policja uważa, że 12-osobowa grupa terrorystów chciała detonować butle w z gazem za pomocą plastiku TATP. Jednak na dobę przed planowanym atakiem doszło do przypadkowego wybuchu jednej z butli.

Zginąć miał jeden terrorysta. Policja nie wyklucza, iż gruzach terrorystycznej kryjówki pogrzebany jest jeszcze jeden islamista.

Policja uważa też, iż terroryści próbowali wynająć znacznie większa ciężarówkę – taką, jaka została użyta do przeprowadzenia zamachu w Nicei. Nie udało im się jednak uzyskać dokumentów uprawniających do prowadzenia tak wielkiej ciężarówki, więc zadowolili się furgonetkami.

Josep Lluis Trapero z katalońskiej policji twierdzi iż islamiści przygotowywali kilka ataków, które mogły pochłonąć setki ofiar, ale przypadkowa eksplozja pozbawiła ich potrzebnych materiałów wybuchowych.

Początkowo wybuch w Alcanar uważano za zwykły wypadek. Śledztwo pokazało jednak, iż mieściła się tam kryjówka terrorystów, w której przygotowywali się do zamachów.

Po tej przypadkowej eksplozji terroryści postanowili jak najszybciej przeprowadzić ataki, wykorzystując tylko to, czym w danym momencie dysponowali.

Jedna z furgonetek taranowała ludzi na promenadzie zabijając 13 osób i raniąc ponad sto. Druga została użyta do ataku w Cambris, w którym zginęła jedna osoba, a sześc zostało rannych. Tam tez pięciu terrorystów zostało zastrzelonych przez hiszpańską policję.

Policja Hiszpanii a także całej Europy szuka 18-letniego Marokańczyka Moussa Oukabira, który prawdopodobnie kierował furgonetką w Barcelonie i zaplanował wszystkie ataki.

Jak do tej pory aresztowano 4 terrorystów, a pięciu zostało zabitych.

Zobacz też: Oto prawdziwy bohater z Barcelony. W pojedynkę zabił czterech terrorystów. Gdyby nie on, doszłoby do masakry. Teraz walczy z obrażeniami [VIDEO]

Reklama / Advertisement