Polscy naukowcy badają kręgi w zbożu. Tajemnica kryje się pod ziemią

Archeolodzy badają tajemnicze kręgi. Foto: googlemaps
Nowe Objezierze. Kręgi zboża, które przywiodły do odkrycia pozostałości po starożytnej świątyni Foto: googlemaps

Polscy archeolodzy rozpoczęli prace na polu pod Cedynią. Powodem, dla którego badają tamten teren są kręgi w zbożu, które z paralotni dostrzeli paralotniarz i historyk. Różnie dojrzewające zboże pozwala dostrzec to, co niegdyś było pod ziemią – tłumaczył dla TVN24 prof. Lech Czerniak z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Naukowcy ze Szczecina, Gdańska i poznania zainteresowali się kręgami w zbożu we wsi Nowe Objezierze pod Cedynią w woj. zachodniopomorskim, po tym jak sfotografował je z lotu ptaka paralotniarz.

Zobacz też: Huragan Irma niszczy Miami. Potężny dźwig zwalił się na wieżowiec. Pozostałe kręcą się jak wiatraki [VIDEO]

Różnie dojrzewające zboże pozwala dostrzec to, co niegdyś było pod ziemią. W miejscu gdzie teraz widzimy ciemne plamy ziemi, kiedyś był głęboki rów. z czasem się zasypał. I dlatego ta ziemia różni się od skały macierzystej, która ją otacza – tłumaczy prof. Lech Czerniak z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego – mówił profesor

Jak uważają naukowcy, kręgi są efektem działalności plemion rolniczych, które żyły na tych terenach ok. 7 tys. lat temu!

Prace rozpoczęły się w zeszłym tygodniu. Najpierw przy pomocy georadarów odgrodzony odpowiedzi fragment ziemi, żeby później go rozkopać.

Zobacz: Brytyjski minister obrony: „Ryzyko wybuchu wojny z Koreą Północną jest nadzwyczaj wielkie”

Żeby zrozumieć to zjawisko trzeba się cofnąć do czasu, kiedy pojawili się tutaj pierwsi rolnicy, którzy przybyli na te ziemie z Bałkanów. Oni hodowali bydło, owce, kozy i zaczęli uprawiać zboża. Żyli tu jakieś 300 lat. I nagle wszystko się skończyło. Można powiedzieć, że nastał jakiś kryzys. Wszystko zniknęło. 200 lat później ponownie pojawili się ich potomkowie i zbudowali kręgi – opowiadał prof. Lech Czerniak.

Według profesora, rowy mogły być świątyniami.

To są kręgi koncentrycznych rowów. Z czterema lub trzema bramami, które najczęściej mają orientację związaną z przesileniem jesienno-zimowym. Mniej więcej w południe promień słońca przechodzi przez tą bramę – tłumaczył prof. Czerniak.

Zobacz też: Czeka nas kolejna fala migracji? Młodzi obywatele państw z południa Europy nie widzą przyszłości w swoich krajach

Źródło: TVN24