Koniec strefy Schengen? Wyciekł tajny dokument. Niemcy i Francja kombinują, by przywrócić kontrole na granicach

Austria_imigranci_manewry_granice
Zdj ilustr. fot. twitter

Brytyjski dziennik Times dotarł do dokumentu, z którego wynika, iż Francja i Niemcy pracują nad projektem czasowego zawieszenia działania strefy Schengen. Oznaczałoby to przywrócenie kontroli na wewnętrznych granicach Unii.

Według unijnych przepisów każde pastwo ma prawo przywrócić kontrolę ruchu na swych granicach na okres 6 miesięcy. Z tego prawa w 2015 roku skorzystała już Francja.

W maju 2016 roku kontrole wprowadziły Niemcy, Dania, Austria, Szwecja i Norwegia, która nie jest członkiem Unii, ale należy do strefy Schengen. Czasowe kontrole były już dwukrotnie przedłużane i obecnie obowiązują do 11 listopada.

Ponieważ zbliża się termin zniesienia kontroli, a nie można ich przedłużyć po raz kolejny Niemcy i Francja chcą zmiany przepisów. Według nich obecne regulacje, wobec stałego zagrożenia terrorystycznego nie spełniają już swych zadań.

Zobacz też: Niemiecki polityk: „Dość wytykania nam zbrodni III Rzeszy. Mamy prawo być dumni z osiągnięć żołnierzy Wehrmachtu”

Nowe przewidywałyby, iż państwa unijne miałyby możliwość wprowadzenia kontroli ruchu na granicach na okres dwóch lat z opcją przedłużenia go nawet do czterech, w razie zaistnienia „wyjątkowych okoliczności”.

Propozycję tę mają popierać Austria, Dania i Norwegia.

Po swym corocznym wystąpieniu przed Parlamentem Europejskim szef Komisji Europejskiej Juncker także zasugerował, iż popiera takie rozwiązanie. – Czasami terroryści też korzystają ze strefy Schengen – mówił Juncker.

Po Brexicie, przy ewentualnym przywróceniu kontroli granic przez 5 państw – Francję, Niemcy, Austrię, Danię i Norwegię, strefa Schengen w praktyce przestałaby istnieć.

Czytaj też: W sieci wrze po zastrzeleniu w Niemczech polskiego żubra-wędrowcy. „To było przestępstwo”

Zobacz też: Niemiecki polityk: „Dość wytykania nam zbrodni III Rzeszy. Mamy prawo być dumni z osiągnięć żołnierzy Wehrmachtu”

7 KOMENTARZE

  1. No patrzcie Państwo, a dlaczego nawet słowem nie zająknęliście się w tym artykule, że za rządów PiSu Nasze granice są zupełnie nieszczelne i dzięki temu nie mając nawet obstawionej (choćby jedynie zdawkowymi kontrolami od święta) zachodniej Naszej granicy, to ze wschodnich landów masowo już przechodzą bez żadnych problemów od Polski ulokowani tam w obozach dla „uchodźców” islamiści (względem których nawet polska policja boi się interweniować i dzięki temu Ci mogą bezkarnie niepokoić Polaków na ziemiach odzyskanych).
    Niestety na tę bulwersującą kwestię wraz z resztą polskojęzycznych mediów nałożyliście sobie tylko tutaj autocenzurę, bo jeszcze by z tego tytułu Waszemu ukochanemu Kaczyńskiego, Szydło i Dudzie słupki poparcia za bardzo w dół poleciały, a tego jak widać nie chcecie, bo wówczas byście w końcu musieli sami poczuć się do odpowiedzialności za ten kraj, co widocznie Wam się teraz nie specjalnie uśmiecha.

    • Ciekawe rzeczy piszesz. Podaj jakieś szczegóły, miejsca gdzie islamiści się pojawiają. W jaki sposób niepokoją Polaków ? Po co przybywają do Polski ? Jakieś media o tym w ogóle informują? Skąd to wiesz ?

      • Wejdź sobie z łaski swojej na YouTubowy kanał w wrealu24.pl gdzie Ci mieszkaniec przygranicznego Zgorzelca u Wrońskiego wszystko dokładnie opisał, a co wszyscy tutejsi mieszkańcy z całej przygranicznej strefy zachodniej potwierdzą (dlatego właśnie w Warszawie masz teraz radykalny wzrost islamistów, skoro Ci dostają się do głębi Naszego kraju właśnie ze Wschodnich Niemiec przez zupełnie niestrzeżoną Naszą granicę zachodnią).

  2. Na moje to czas najwyższy te granice zamknąć.Kontrola musi być bo jak jej nie ma to każda świnka nasra na granicy lub przez nią przejdzie

    • Do Ciebie załgany do szpiku kości Folksdojczu nie pisałem, skoro takie jak Ty sprzedawczyki z Partii Pruskiej już w Szczecinie głosami swoich targowickich radnych chcieli administracyjnego przyłączenia do Berlina.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here