Tragedia na Śląsku. 61-latek wszedł do sklepu mięsnego, wyjął czarnoprochowca i strzelił ekspedientce w brzuch. Potem pogryzł próbującego go zatrzymać klienta

Rewolwer użyty do napaści w Zabrzu. Foto: KMP Zabrze
Czarnoprochowiec użyty do napaści w Zabrzu. Foto: KMP Zabrze
Reklama / Advertisement

61-letni mężczyzna wkroczył w czwartek do sklepu mięsnego w centrum Zabrza i z broni prochowej postrzelił 43-letnią ekspedientkę w brzuch – podała zabrzańska policja.

Według wstępnych informacji, życiu kobiety, która trafiła do szpitala, nie zagraża niebezpieczeństwo.

Zobacz też: Nadchodzą mroźne poranki i ciepłe dni. Pierwsze przymrozki już dzisiejszej nocy. Pogoda na weekend

„Ustalamy jeszcze okoliczności tego zajścia. Możliwe, że ofiara i sprawca się znali, ale na tym etapie nie wykluczamy również napadu rabunkowego” – powiedziała oficer prasowa zabrzańskiej policji sierżant sztabowy Agnieszka Żyłka.

Sprawcę ujęli w sklepie przebywający tam klienci.

„Podczas szarpaniny 61-latek pogryzł jednego z nich” – dodała rzeczniczka.(PAP)

Zobacz też: Przerażająca historia z Pomorza. Dzieci były bite, kopane i gwałcone! Nowe zarzuty dla zwyrodniałej matki i jej konkubenta

Reklama / Advertisement