Na łamach wrześniowego numeru miesięcznika „Czas Solidarności” [Nr 9 (18)] w dziale WIELCY SPOŁECZNICY opublikowano biografię założyciela Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego. Sylwetkę Jana Michała Małka zaprezentowano z okazji Jubileuszu 10-lecia organizacji. W artykule opisano historię życia Jana Małka, powody jego emigracji, zawodową drogę i wreszcie społeczne zaangażowanie na rzecz szerzenia wolności gospodarczej. Podkreślono m.in., że założyciel PAFERE swoją misję umiejętnie połączył z wartościami katolickimi, wyniesionymi z polskiego domu rodzinnego. Małek to wyjątkowo ciekawa, inspirująca dla ruchu wolnościowego postać. Ważna zapoznać się z wypiskami historii jego życia.

Czas Solidarności, to miesięcznik społeczno-kulturalny regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”. Czasopismo propaguje patriotyzm i wartości etyczne. Za zgodą Redaktora Naczelnego publikujemy przedruk artykułu:

W Przykazaniach Dekalogu dostrzega fundament dobrze rozwijającej się gospodarki. Zapewnia, że stosowanie się do nakazów: «Nie kradnij!» i «Nie pożądaj rzeczy bliźniego swego!» – które ma znaczenie nie tylko religijne i moralne, ale stanowi też imperatyw gospodarczy – jest drogą do poprawy materialnej jakości życia społeczeństwa, czyli dobrobytu. Naprawę świata zaczął od siebie i… osiągnął znaczący sukces zawodowy, którego owocami dzieli się z innymi. Jego ciężka i uczciwa praca została doceniona przez Prezydenta RP. W dniu 22 listopada 2016 r. Andrzej Duda odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za całokształt działalności dla dobra Polonii i Polski.

Jan Michał Małek urodził się 18 maja 1928 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Inżynier, emigrant osiadły w Kalifornii (USA), przedsiębiorca, inwestor, deweloper, z zamiłowania ekonomista. Prywatnie mąż Krystyny; ojciec i dziadek. W ojczyźnie znany jako twórca Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego. Sylwetkę założyciela PAFERE prezentujemy z okazji Jubileuszu 10-lecia organizacji.

Tytuł magistra inżyniera uzyskał na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej. Po ukończeniu studiów otrzymał przydział pracy w Biurze Projektów Przemysłu Chemicznego, a następnie trafił do przemysłu farmaceutycznego. Tam zetknął się z ponurą rzeczywistością socjalizmu – przekonując się na w własnej skórze na czym polega wadliwość tego systemu. Po kilku miesiącach od zatrudnienia, po godzinach pracy Jan Małek dokonał pewnego ulepszenia technologicznego na jednym z wydziałów produkcyjnych. Udoskonalenie to zostało wdrożone i w ciągu roku przynosiło fabryce milionowe oszczędności. Zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami dotyczącymi wynalazczości i racjonalizacji, należała mu się premia w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych (określona procentowo od jednorocznej oszczędności). Tymczasem gdy zgłosił się po nagrodę, został wyśmiany przez dyrektora fabryki. „W końcu dostałem 200 zł, ale dyrektor zaczął się do mnie odnosić bardzo nieprzyjaźnie. Jak się później pośrednio dowiedziałem, otrzymał on z Centrali ostrą naganę… za to, że wcześniej ani on, ani żaden inny inżynier w fabryce, tego udoskonalenia nie dokonał w ramach obowiązków służbowych. To i inne moje doświadczenia z ulepszaniem produkcji pogłębiły moją nieufność do socjalistycznej gospodarki i moje poczucie zniewolenia wynikające z panującego w Polsce Ludowej wszechobecnego zakłamania, politycznego terroru i prześladowania przedsiębiorczości…” – wyznał Małek, tłumacząc swoją decyzję o emigracji.

CZYTAJ DALEJ