Ateista Jan Hartman piekli się z powodu katolicyzmu Cezarego Pazury i pluje na Kościół Katolicki. „Uczestnictwo człowieka wykształconego w aktach religijnych jest obciachem”

Jan Hartman fot Jan Bodakowski
Jan Hartman fot Jan Bodakowski
Reklama / Advertisement

Znany ateista Jan Hartman kolejny raz dał wyraz swojej, noszącej znamiona obsesji, nienawiści do katolicyzmu i do katolików. Tym razem negatywnym bohaterem jego wpisu „Pazura-relocelebryta”.

Określenie celebryta jest pejoratywne i oznacza osobą nie mająca dokonań i znaną tylko z bycia osobą znaną, więc ma na celu wmówienie czytelnikom, że Cezary Pazura cieszy się niezasłużoną sławą i nic sobą nie reprezentuje.

Hartmana zbulwersowało to, że „Cezary Pazura bardzo się ostatnio zaktywizował religijnie. Już nie tylko opowiada, jaki jest pobożny i rozmodlony, i jakim to jest żarliwym katolikiem, to jeszcze wdał się w promowanie akcji „Różaniec do Granic””.

Z wpisu Hartmana można odnieść, że Cezary Pazura deklarują swoją religijność nie dla tego, że jest wierzący tylko dla by wzbudzić zainteresowanie swoją osobą – zdaniem Hartmana nie wiadomo „dlaczego Cezary Pazura w odróżnieniu od innych celebrytów wybrał sobie tak pospolitą w Polsce „opcję religijną”, zamiast wejść, wzorem wielu aktorów z kraju i zagranicy, w buddyzm, hinduizm albo scjentologię. Może uznał, że katolicyzm w ludowej formie jest fajny, swojski i w jakiś sposób autentyczny”.

Dla Hartmana deklaracje wiary głoszone przez Cezarego Pazurę są „cokolwiek egzaltowane i niepoważne”. Według Hartmana „uczestnictwo w miarę wykształconego człowieka w aktach religijnych o charakterze co najmniej bigoteryjnym, jeśli nie zabobonnym i (obawiam się) klerykalno-nacjonalistycznym” jest „strasznym obciachem”, „sromota”, „katolickim obciachem” którą można „krytykować i wyśmiewać”.

Zdaniem Hartmana „tylko niewielka cząstka dwumilenijnej niemalże działalności Kościoła katolickiego ma coś wspólnego z dobrem”. Kościół katolicki to instytucja „która wiele wprawdzie o miłości mówi, lecz tym samym językiem sieje nienawiść, a czyni jeszcze gorzej, niż mówi”.

Jan Hartman „był członkiem Unii Wolności i komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego”. Kandydował do parlamentu z list SLD. Działał w partii Palikota „Twój Ruch” (został z tej partii wyrzucony za publikacje broniąca prawa do kazirodztwa). Działa w partii Wolność i Równość, i Komitecie Obrony Demokracji.

Czytaj też: Profesor Żaryn skrytykował dokument Episkopatu o nacjonalizmie. Lewicowiec Hartman jest dokumentem zachwycony. Gdzie jest problem?

Reklama / Advertisement