Będzie nowy hit? Netflix chce nakręcić serial o Breiviku. Norwedzy mówią nie, bo to gloryfikacja terrorysty

Anders Breivik foto: PAP
Anders Breivik foto: PAP

Budżet filmu Netflix przewiduje na 20 mln dolarów. Zdjęcia mają ruszyć w Skandynawii jeszcze tej jesieni. Amerykańskie media już wieszczą sukces, pisząc, że produkcja może okazać się hitem.

Do akcji wkroczyli jednak Norwegowie, którzy nie chcą filmu o Andersie Breiviku, terroryście z Norwegii.

Uważają oni, że film przyniesie jeszcze większy rozgłos przestępcy.

Ponad 21 tysięcy mieszkańców Norwegii podpisało już petycję, sprzeciwiającą się planom filmowym Netflixa, gdzie miano by odtworzyć przebieg masakry na wyspie Utoya.

Przywódca grupy sprzeciwiającej się zdjęciom, Vegard Løkken, obawia się obrazu gloryfikującego szaleńca.

Jego zdaniem fanatyczny Breivik i jego skrajne poglądy nie zasługują na większy rozgłos. Zwraca też uwagę na uczucia rodzin ofiar.

Zdaniem jego oraz wielu Norwegów, ten film powstaje po prostu za wcześnie.

Czytaj także: Co za matoł! Pijany kierowca wjechał w przystanek w Toruniu. Siła uderzenia rozbiła wiatę w drobny mak. Na szczęście nie było tam ludzi [VIDEO]

Reżyserem i współtwórcą filmu opowiadającego o norweskim terroryście będzie Brytyjczyk Paul Greengrass.

W pisaniu scenariusza ma mu pomagać dziennikarka z Norwegii, Asne Seierstad, autorka książki „Jeden z nas. Opowieść o Norwegii”.

Film ma składać się z trzech części. Pierwsza to historie osób, które cało wyszły z zamachu, druga ma opowiadać o roli polityków w kraju dotkniętym zamachem terrorystycznym, a trzecia poruszać wątek prawników broniących zbrodniarza.

Anders Breivik, który niedawno zmienił nazwisko na Fjotolf Hansen, dokonał w Norwegii największego masowego mordu od czasów zakończenia II wojny światowej.

Czytaj także: Najpopularniejsza kreskówka świata naśmiewa się z prezesa Kaczyńskiego? „W d***e mam nasze porozumienie, jesteś polskim karłem!” [VIDEO]

W lipcu 2011 roku w Oslo zdetonował samochód pułapkę. Eksplozja zabiła 8 osób. Potem udał się na wyspę Utoya i zamordował 69 uczestników obozu młodzieżówki norweskiej Partii Pracy.

Sąd skazał go na 21 lat więzienia (najwyższy wymiar kary w Norwegii), zastrzegając sobie możliwość jej przedłużenia, jeśli Breivik nadal będzie uznawany za zagrożenie dla społeczeństwa.

wprost.pl

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here