Co za bestialstwo! Mężczyzna skatował psa a potem wyrzucił go do rowu by konał w męczarniach. To miała być zemsta za kury [Zdjęcia+18]

skatował psa bo ten zagryzł mu kurę, jest już w rękach policji
Mężczyzna skatował kijem psa a potem porzucił go do rowu by zmarł w męczarniach/ policja.pl

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który brutalnie pobił psa w Skwierzynie. 62-latek tłumaczył, że zdenerwował się, bo od kilku miesięcy pies zabijał mu kury. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Kilka dni trwały działania policjantów przy sprawie brutalnego pobicia dwuletniej suczki rasy Husky, do którego doszło w czwartek 2 listopada w Skwierzynie.

Dyżurny międzyrzeckiej jednostki Policji został poinformowany, że przy ul. Kolejowej, w rowie został znaleziony ranny pies.

Czytaj też: Pogodowy fake news obiegł internet. Nie ma, nie było i nie będzie żadnego „orkanu Marcin”. Prognoza na najbliższe dni

Widok, który zastali na miejscu policjanci był przerażający. Piesek był ranny w głowę, jego sierść była cała zakrwawiona. Ranną suczką zaopiekowali się wolontariusze Stowarzyszenia Zwierzaki Niczyje i przewieźli ją do lecznicy w Gorzowie Wlkp.

Początkowo nie wiadomo było, w jakich okolicznościach doszło do tak dotkliwych ran u znalezionej suczki.

Policjanci założyli, że mogło do tego dojść podczas wypadku komunikacyjnego lub piesek mógł być brutalnie pobity, jednak lekarz weterynarii jednoznacznie stwierdził, że obrażenia, jakie ma pies mogły powstać jedynie w wyniku uderzeń tępym narzędziem.

W lecznicy trwała walka o życie pieska, a w tym samym czasie policjanci szukali sprawcy przestępstwa oraz właściciela psa.

Do działań przyłączyło się stowarzyszenie, które wyznaczyło nagrodę za udzielenie informacji dotyczace sprawcy pobicia oraz liczni mieszkańcy Skwierzyny oraz okolic, którzy wymieniali się informacjami za pomocą mediów społecznościowych, jednocześnie przekazując je Policji.

Początkowo policjanci ustalili właścicielkę pieska. Podczas wykonywania czynności z kobietą, okazało się, że nie dopilnowała ona zamknięcia posesji i piesek uciekł.

Intensywne działania oraz zebrane informacje przyczyniły się do zatrzymania podejrzanego o znęcanie się nad psem. Okazał się nim 62-letni mieszkaniec Skwierzyny. Mężczyzna został zatrzymany. Usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem szczególnym okrucieństwem.

Twierdził, że zdenerwował się, ponieważ od kilku miesięcy pies zagryzał jego kury, miał stracić w ten sposób kilkanaście sztuk drobiu. W momencie, kiedy zauważył go z kaczką w pysku, nie wytrzymał i uderzył kołkiem w głowę, po czym myśląc, że pies nie żyje, wywiózł go i pozostawił przy drodze w rowie.

Dobrą informacją jest to, że suczka powoli nabiera sił po bardzo poważnej operacji i wszystko wskazuje na to, że wróci do zdrowia.

Za tego typu przestępstwo mężczyźnie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj też: Andrzej Duda: Musimy zreformować sądy. ” Ustawy o SN i KRS muszą być przyjęte w tym roku”

policja.pl/ Wolność24

10 KOMENTARZE

  1. kasujcie lewaki jeszcze więcej komentarzy… a gdzie wolność słowa ??
    ale dobra jesteście pewnie jako konserwatyści za karą śmierci dla morderców ludzi ??
    wiec powiedzcie czy jesteście za karą śmierci dla psa za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem kilkunastu kur ?? i próbę morderstwa kaczki ??? czy jeśli na moim własnym podwórku obcy pies zakatuje moje kury (które hodowałem miesiącami) nie mam prawa bo walnąć w łeb ???

    • Nie masz prawa go walnąć choć cię rozumiem.Walnąć trzeba by było koniecznie właścicielkę tego głodnego zwierzaka.Gdyby pies był syty to by nie zabijał.

      • Powinien mieć takie prawo, żeby psa ukatrupić i tyle. Tak samo jakby pies atakował jego dziecko, też powinien mieć prawo w dowolny dostępny sposób pozbawić go życia i koniec tematu. Każda inna opcja jest absurdem. Oczywiście szoda psiaka, ale niestety, jeśli faktycznie pies łażący luzem, lis, wilk, orzeł przedni porywa ci kury z Twojej posesji powinieneś mieć prawo go ukatrupić. Jednocześnie jeśli twoje kury zachrzaniają po okolicy bez opieki, to nie masz prawa uczynić tego w okolicy, tylko i wyłącznie na twojej posesji, lub na posesji twojego sąsiada, jeśli się zgodził i koniec tematu.

    • @dziki12
      Lewaki? Mówi to hipokryta który popiera komunistyczną partię PiS. A co, na PiSowskich portalach jest wolność słowa? W takim razie co tu jeszcze robisz? No raczej chyba jej tam nie ma… Ja tutaj nie widzę żadnej cenzury, mogę napisać każdy komentarz, więc nie wiem o czym ty w ogóle mówisz…?

      Co do psa – w normalnym kraju byłoby kilka możliwości załatwienia tej sprawy, np:
      – Instalujesz kamer na swojej posesji i jeśli masz dowód na przestępstwo, to wtedy podajesz właściciela psa do sądu, ponieważ poniosłeś straty materialne.
      – Kupujesz sobie jakąś broń, ładujesz psu kulkę w łeb, zakopujesz martwe zwierzę i po sprawie.

      Nie wydaje mi się, że w normalnym kraju powinny być jakieś wielkie kary za znęcanie się nad zwierzętami, ludzie powinni załatwiać tego typu sprawy między sobą, a jeśli już to policja powinna sprać delikwenta na kwaśne jabłko i wypuścić – może wtedy nauczyłby się rozumu, policja ma ważniejsze rzeczy do roboty, niż zajmowanie się jakimiś zwierzętami.

  2. Powinien być ukarany i tyle,ale pytam się co z właścicielką psa???!!!..Ona tu jest najbardziej winna!.Pies zapewne był głodny!!.A skoro go wypuszczała często,to wina leży po jej stronie głównie.Nie przyjmuję do wiadomości tego,że piesek jej uciekł bo on ciągle te kury zabijał i zjadał!.

    • Całą absolutnie całą winę ponosi właścicielka psa, jednocześnie jeśli ten facet stracił choćby jedną kurę, to całą winę za śmierć tej kury ponosi właścicielka psa… Z tym, że powinna odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci kur, a facet odpowiadać ewentualnie za przekroczenie obrony koniecznej lub zabójstwo zwierzęcia w afekcie… Według prawa nie powinno mu absolutnie nic grozić. Mimo wszystko żal mi psiaka. Ale to tylko zwierzę.

      • Przy założeniu, że pies zagryzał kury na JEGO posesji. Jeśli nie na JEGO posesji. To nie powinien móc tego zrobić.

  3. Nie bierzecie pod uwage ze pies nie musi byc głodny by dusic kury i kaczki tak samo jak kot ktory łapie ptaki odpływacie ludzie w ocean absurdu

  4. Pies (nie wiem dlaczego w artykule ustawicznie nazywany „pieskiem”) to husky, rasa dość duża i bardzo trudna w wychowaniu. Są to psy pociągowe z dalekiej Północy, z charakteru i wyglądu zbliżone bardziej do wilka niż do psa. Nie pilnują domu, nie zajmują się ludzkimi dziećmi, nie pasą owiec, ba, nie szczekają nawet. Każdy hodowca husky i innych ras pociągowych potwierdzi, że psy te potrzebują bardzo dużo przestrzeni i ruchu. Zamknięte zrobią wszystko, żeby uciec, głodne – zapolują. Bo taki mają instynkt.
    Niewątpliwa uroda tych psów – a po części również moda – sprawiły, że husky są hodowane w mieście, przez niekompetentnych właścicieli i w warunkach kompletnie dla nich nieodpowiednich. A potem psy mają problem, sąsiedzi mają problem, miłośnicy zwierząt mają problem…
    Wzięcie do domu psa to odpowiedzialność. Facet wykazał się sadyzmem, nie bronię go. Ale winna całej aferze jest właścicielka nie do końca świadoma natury swojej futrzanej pupilki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here