Tragiczna śmierć młodego Polaka na wakacjach. Rodzina prosi o pomoc

źródło: prywatne

32-letni Sławek z Poznania utonął podczas wakacji na Malcie. Polak nie poradził sobie z dużymi, morskimi falami i doszło do tragedii. Pogrążona w żałobie rodzina zbiera pieniądze na ściągnięcie zwłok. Koszty są niewiarygodnie wysokie. 

Sławek spędzał popołudnie 29 listopada, z piątką przyjaciół na plaży w zatoce Għajn Tuffieħa. To właśnie wtedy doszło do tragedii.

„Podczas zażywania kąpieli w morzu przez grupę Polaków nagle wzmogły się fale. Urlopowicze zaczęli krztusić się wodą, nie czuli dna pod stopami. Fale znosiły ich w kierunku otwartego morza.

Jak relacjonuje maltański portal tvm.com.mt, znajomi Sławka zdołali wydostać się na brzeg. Wtedy jednak zauważyli, że 32-latka nie ma wśród nich. Zaczęli go wołać i wzywać pomoc” – czytamy w „Fakcie”.

Po pewnym czasie grupa ludzi zauważyła unoszące się ciało Polaka na morzu, wtedy ruszyli na pomoc. Jeden z pracowników centrum nurkowego udzielał pierwszej pomocy 32-latkowi, jednak bezskutecznie. Po przetransportowaniu do szpitala lekarze stwierdzili zgon.

Sławek miał wrócić do domu wraz z przyjaciółmi w poniedziałek (4. grudnia). Teraz znajomi wraz z rodziną muszą zbierać fundusze na ściągnięcie zwłok bliskiego z Malty. Polak nie miał ubezpieczenia więc trzeba też pokryć koszty akcji ratunkowej. Samo ściągnięcie ciała do Polski to koszt rzędu 25 tys. zł.

Zobacz: TYLKO U NAS! Witold Gadowski o obcej agenturze w Polsce [VIDEO]

Źródło: fakt.pl

3 KOMENTARZE

  1. Straszna tragedia. Bardzo wsploczuje rodzinie i bliskim. Mieszkam na Malcie i tego dnia byla okropna pogoda. Wialo strasznie. Trzeba czasami kierowac sie zdrowym rozsadkiem…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here