Schulz zwariował. Niemiecki polityk chce powołania Stanów Zjednoczonych Europy

Martin Schulz fot. PAP/EPA aurtor: Sascha Steinbach
Martin Schulz fot. PAP/EPA aurtor: Sascha Steinbach

Lider niemieckiej SPD i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego wzywa do dalszej integracji Unii i powołania Stanów Zjednoczonych Europy.

Martin Schulz przemawiając na zjeździe swej socjaldemokratycznej partii wezwał do jeszcze szybszej unifikacji Europy.

Według niego, do 2025 powinno powstać jedno paneuropejskie państwo – Stany Zjednoczone Europy. Kraje, które nie zgodziłyby się na to automatycznie opuściłyby unijny blok.

Unia Europejska miałaby wypracować traktat konstytucyjny, który stal by się ustawą zasadniczą dla nowego państwa. Kraje, które odrzuciłyby go, przestałyby być częścią wspólnoty

Ten traktat konstytucyjny musi być przedstawiony wszystkim państwom członkowskim, a które by go nie przyjęły automatycznie zostałyby wykluczone z Unii Europejskiej – mówił Schulz na zjeździe swej partii.

Nowy europejski twór miałby jedną politykę bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, wspólne podatki i system monetarny oraz politykę finansową, jedną politykę zagraniczną i imigracyjną.

Schulz przy okazji krytykował Polskę i Węgry za to, iż według niego porzuciły europejskie wartości.

Schulz mówił o tym wszystkim w kraju, który blisko 3 miesiące po wyborach nie jest w stanie powołać nowego rządu.

Kiedy Schulz przemawiał na swym partyjnym zlocie w Brukseli – stolicy Unii, odbywała się wielka demonstracja Katalończyków, którzy domagają się niepodległości swej prowincji i interwencji Unii w związku z łamaniem prawa przez hiszpański rząd.

Martin Schulz to już drugi eurokrata, który ostatnio mówił o powołaniu Stanów Zjednoczonych Europy. Niedawno wzywał do tego też były premier Belgii i poseł do Parlamentu Europejskiego Guy Verhofstadt

Zobacz też: Schulz oskarża Polskę i Węgry. „Chcą zniszczyć Unię Europejską”