Dopadli go zanim zrobił to sąd. Oskarżony o gwałt mężczyzna, znaleziony martwy w rowie

Gwałt/foto: twitter

Poszukiwania zaginionej, 15-letniej dziewczynki zakończyły się odnalezieniem jej okaleczonego ciała 100 km od rodzinnego domu. Lekarze stwierdzili, że dziecko zostało wielokrotnie zgwałcone i pobite. W wyniku czego doszło do pęknięcia narządów wewnętrznych. Według ekspertów dziewczynka przeżyła gwałt, a zamarła na skutek utopienia. Rodzina wskazała podejrzanego. 19-letni chłopak został oskarżony, ale wyroku nie doczekał. Służby odnalazły jego ciało.

Historia miała miejsce w Indiach niedaleko miasta Jyotisar. Według informacji udzielonych przez policje lokalnym mediom, funkcjonariusze znaleźli rozkładające się cało oskarżonego w przydrożnym kanale ściekowym.

Policja oświadczyła, że 19-latek był traktowany, jako podejrzany, a nie winny zbrodni. Nie wiadomo, kto dopuścił się morderstwa. Na ciele nie znaleziono żadnych śladów. Przyczynę śmierci ma wykazać dopiero badanie sądowego patologa.

ZOBACZ: CBA zatrzymało łapówkowicza na gorącym uczynku. Wziął 50 tys. zł za jedno zlecenie

Ciało było już w zaawansowanym stadium rozkładu. Zidentyfikowali je rodzice chłopaka, którzy poznali swojego syna po tatuażu, jaki nosił na ramieniu.

Podejrzany był zdaniem rodziców zamordowanej brutalnie dziewczynki winny zbrodni. To oni wskazani chłopaka funkcjonariuszom policji. Wygląda na to, że ktoś nie chciał czekać na sądy i samemu postanowił wymierzyć sprawiedliwość.

PRZECZYTAJ: Tak się kończy prohibicja narkotykowa. Policja odnalazła 33 ludzkie czaszki. To ofiary wojny gangów narkotykowych [VIDEO]

SPRAWDŹ: Nie chciał leczyć PiSowców. Prywatna przychodnia ekspresowo wywaliła z pracy

Nie wiadomo, czy będzie to ostatnie zabójstwo związane z tą sprawą. Zdaniem policjantów gwałtu na dziewczynce dopuściło się więcej osób. Czy je też spotka podobna kara?

Policja poszukiwała podejrzanego, ponieważ wcześniej zgłoszono jego zaginięcie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tajemnicze kręgi w lasach pod Olsztynem. Kto pomoże rozwiązać zagadkę? [GALERIA]

Źródło: dailymail.co.uk/ndtv.com

7 KOMENTARZE

    • Bredzisz. Niedawno w Irlandii dziecko oskarżyło Polaka o nagabywanie. Zanim Policja sprawdziła monitoringi został wielokrotnie pobity, zgwałcony, wyrzucony z pracy i mieszkania.
      Tyle, że był niewinny. Nawet nie przechodził koło tego bachora.

  1. To świadczy o chorobie wymiaru sprawiedliwości w tym kraju. U nas za przyglądanie się bójce w której kogoś zranią można dostać współudział i więzienie, a za gwałt zawiasy, natomiast ofiary gwałtów często o wiele bardziej boją się policji (i tego wszystkiego co muszą znosić podczas przesłuchań, rozprawy itd.) niż gwałciciele.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here