Australijska drogówka zmierzyła prędkość „kosmicznej Tesli” Muska. „Mandacik w skrzynce, kolego!”

Tesla w kosmosie/foto: YT

Mandacik jest w skrzynce, kolego – taką informację otrzymał na Twitterze milioner Elon Musk. Autorem wpisu jest australijska policja, która stwierdziła, że wysłany przez niego w kosmos samochód przekroczył prędkość. Pokazali nawet odczyt z tzw. suszarki.

Kiedy w sieci i telewizji pojawiło się zdjęcie czerwonej Tesli, którą Musk wysłał w stronę Marsa, zainterweniowali policjanci z Australii. Czujni funkcjonariusze skierowali w przestrzeń swoją suszarkę.

PRZECZYTAJ: Korwin ujawnia kiedy kończy karierę europosła. I zapowiada powrót do polskiej polityki

W urządzeniu zabrakło jednak skali. Trzycyfrowy wynik pomiaru nie pozostawił im wyboru. Musieli wystawić mandat.

Całość to oczywiście jedynie żart policjantów, którzy podobnie jak wiele milionów ludzi na całym świecie, podziwiali niezwykłe przedsięwzięcie milionera.

SPRAWDŹ: Revol oskarża pakistańskich pilotów. „Okłamali nas. Chcieli coraz więcej pieniędzy”

Rakieta Heavy Falcon, która wystartowała z przylądka Canaveral, jest jak dotąd największa. Czerwona tesla, która stanowiła jej ładunek, wyruszyła w stronę Marsa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Idol opozycji okazał się aktorem porno. Jak fałszywy amerykański generał strollował Schetynę i Tuska [GALERIA]

Źródło: twitter/tvn24.pl

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here