Tak Żebrowski zaorał Zychowicza. Zarzucił mu setki błędów i manipulacji w jego nowej książce szkalującej żołnierzy wyklętych

Żebrowski, Żychowicz fot Jan Bodakowski

To nie był udany wieczór dla Piotra Zychowicza. Podczas warszawskiej premiery swoje nowej książki „Skazy na pancerzach. Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych” został zorany przez Leszka Żebrowskiego, historyka i popularyzatora wiedzy o antykomunistycznym podziemiu.

Żebrowski który zarzucił Zychowiczowi setki błędów, manipulacji i zmyśleń, jakie miały się znaleźć w książce. Na wypowiedzi Żebrowskiego zebrani na sali reagowali oklaskami, Zychowicza popierało milcząc tylko kilka osób.

Zychowiczowi nie pomogło nawet towarzystwo innych dyskutantów, w tym profesora Olega Łatyszonka, Białorusina z Polski, który bezbarwnymi wypowiedziami o rzekomych zbrodniach Polaków na Białorusinach nawet nie zdenerwował zebranych.

Ani również towarzystwo Arkadiusza Karbowiaka, który w duchu rewizjonizmu historycznego, przybliżał zebranym, to jak w Muzeum Żołnierzy Wyklętych będą przedstawione ich rzekome zbrodnie. Wieczór ewidentnie należał do Leszka Żebrowskiego. Poniżej nagrania.

1 Żebrowski zaorał Zychowicza

2 Żebrowski zaorał Zychowicza

3 Żebrowski zaorał Zychowicza

Nakładem wydawnictwa Rebis ukazała się nowa, 408-stronicowa, praca Piotr Zychowicz „Skazy na pancerzach. Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych” w której autor opisał ich rzekome zbrodnie.

Negatywnymi bohaterami pracy Piotra Zychowicza są: „Łupaszka” rzekomo odpowiadający, za masowe mordy litewskich cywilów w tym kobiet i dzieci, dokonywane w odwecie za zbrodnie Litwinów na polskich cywilach. „Szary” rzekomo odpowiedzialny za zabijanie ukraińskich cywilów kolaborujących z sowietami. „Bury” rzekomo odpowiedzialny za zabijanie białoruskich cywilów kolaborujących z sowietami. „Wołyniak” rzekomo odpowiedzialny za zabijanie ukraińskich cywilów w odwecie za zbrodnie banderowców. „Ogień” rzekomo odpowiedzialny za zabijanie cywili Słowaków i Żydów. „Wacław” rzekomo odpowiedzialny za zabijanie ukraińskich cywilów.

Opisując rzekome zbrodnie żołnierzy wyklętych na Żydach Paweł Zychowicz opisał też udział Żydów w komunistycznych zbrodniach na Polakach. Negatywnymi bohaterami pracy Piotra Zychowicza są historycy nie potwierdzający rzekomych zbrodni i gloryfikujący Żołnierzy Wyklętych: Mariusz Bechta, Wojciech Muszyński, Kazimierz Krajewski, Grzegorz Wasowski.

Swoją prace Piotr Zychowicz zakończył wspomnieniem o innych rzekomych zbrodniach Polaków, w tym i o tym, że rzekomo „polscy żołnierze, cywile i policjanci, we wrześniu 1939 roku zgładzili około 3 – 4 tysięcy niewinnych niemieckich cywilów”, co zresztą miało być powodem nienawiści Niemców do Polaków podczas wojny.

Szokujące w pracy Piotra Zychowicza jest to, że uważa on za autorytet Alinę Skibińską, która była w 2013 roku jedną z sygnatariuszy listu otwartego autorstwa kierowniczki Centrum Badań nad Zagładą Żydów Barbary Engelking, która publicznie ogłosiła, że postawienie pomnika Polaków, którzy ratowali Żydów podczas II wojny światowej, na terenie gdzie w czasie wojny było getto warszawskie, w pobliżu budynku Muzeum Historii Żydów Polskich, będzie antysemicką zbrodnią.

Zdaniem Barbary Engelking, popartym przez Alinę Skibińską (uznawaną przez Piotra Zychowicza za autorytet) pomnik Polaków ratujących Żydów zawłaszcza miejsce, które należy się tylko Żydom, które ma być przeznaczone tylko na refleksje o Żydach.

Engelking i Skibińska głosiły, że postawienie pomnika zakończyło by dyskusję o polskiej współodpowiedzialności za zagładę Żydów. Zdaniem sygnatariuszy listu Polacy odpowiedzialni za zagładę Żydów schowaliby się za plecami garstki osób niosących pomoc Żydom.

Sygnatariusze listu, w tym i uznawana przez Piotra Zychowicza za autorytet Alina Skibińska, że data ogłoszenia budowy pomnika koło muzeum ma na celu ukradzenie Żydom należnej im uwagi w rocznicę wybuchu powstania w getcie. Zdaniem sygnatariuszy postawienie pomnika Polaków ratujących Żydów było by przejawem polskiej próżności, strachu i pychy. Według sygnatariuszy listu wszelkie przypominanie o Polakach ratujących Żydów podczas II wojny światowej nie ukryje rzekomej współodpowiedzialności Polaków za holocaust. List zresztą świadczy o tym, że dziwne jest zdziwienie środowisk PiS nienawiścią Żydów do Polaków.

Skazy Zychowicz

O Zychowiczu pisaliśmy w
To będzie szok w środowiskach patriotycznych! Piotr Zychowicz opisuje zbrodnie Żołnierzy Wyklętych

Reklama / Advertisement

18 KOMENTARZE

    • Wręcz odwrotnie. Taka debata zaczyna mieć sens właśnie dzięki temu, że była merytoryczna, a jej korzyści dopiero się pojawią. Spójrzmy jaki może być jej efekt. Pan Zychowicz zacznie bardziej rzetelnie odrabiać lekcje i zastanowi się dwa razy zanim opublikuje kolejnego bubla, albo skorzysta z wiedzy autorytetu. Dziwię się, że nie korzystał z wiedzy Pana Żebrowskiego przez 3 lata przygotowywania książki. Efekt byłby taki, że albo by ona nie powstała wcale, albo by była doskonała i nie do podważenia. To był przejaw pychy i przerostu ego. Czas na rachunek sumienia i poprawę.

      • Tiaaa…to Żebrowski do tej pory zajmował sie mitologią żołnierzy wykletych. Polacy kompletnie nie mają dystansu do siebie. Z jednej strony mamy ojkofobów, a z drugiej strony fanatycznych romantyków, ktorzy zamiast historii uprawiają pompatyczną mitologie herosów wykletych

  1. Zychowciz to nie histioryk czylko skandalista. Pewnie pozazdrościł popularności Irvingoqi, zapominając przy ty, że ten zanim zaczął pisac bzdury, to napisał jedną dobrą pracę. Niestety Zychowicz idzie na skróty i nigdy nie będzie Łojkiem lub Wieczorkiewiczem, a Bullocku, Judt`ie i inych już nie wspominając. To po prostu kiepski historyk, robiący podstawowe błędy warsztatowe.

  2. W którym miejscu zaorał? To raczej Żebrowski wykazał sie bardzo emocjonalnym podejsciem do tematu
    Nie podważył ani jedego źródła. Jego krytyka była nadeta wielkimi emocjami – bez żadnych twardych dowodów

  3. Zychowicz to nadzieja nowej gwardii historyków! Co niby Żebrowski pokazał w tej debacie poza bucowatością i podniosłym tonem?

  4. Pan Bodakowski nie nadaję się do tego portalu. Sama nazwa artykułu jest nie poważna podobnie jak recenzja tej debaty.

  5. Nie tylko Żebrowski na rzeczonym spotkaniu poddał druzgoczącej krytyce książkę Zychowicza, zrobił to także jeden z autorów Glaukopisu.
    Każdy kto choć tylko zetknął się z historią jako nauką, jej naukowym warsztatem, dostrzeże, że Zychowicz odszedł od absolutnych rudymentów tego zawodu, co uczniowi prof. Wieczorkiewicza przynosi nadzwyczajną ujmę. Bliżej mu jest obecnie do publikacji pani Watała, ponieważ to co z rozmysłem uprawia Zychowicz można określić jako robienie porno-historii, gdzie przemoc, seks i pobudzanie niezdrowych emocji pod pretekstem sięgania po trudne tematy mają nabić autorowi popularność i kabzę. To jest widoczne gołym okiem.
    Zychowicz – pornohistoryk i „uczeń” Wieczorkiewicza nie znający podstaw warsztatu historycznego.

  6. Książka jest skandalem, powiela ubecką propagandę. Uderza w ikony, na których zniszczeniu najbardziej zależało komunistom. Gomułka z więzień powypuszczał część walczących po wojnie o niepodległość na zasadzie „nie będziemy ich mordowali w więzieniach, załatwimy ich instytucjami i esbecją po cichu”. Zychowicz musiałby najpierw napisać o tym książkę, jak ich niszczono, a dopiero później zabierać się za plucie na posągi bo dostrzegłby, że na nich nie wolno pluć. SKANDALICZNA POZYCJA, któa może być stawiana w szeregu z Sąsiadami

  7. Idealna propaganda, to 95% prawdy i 5% manipulacji (kłamstwa)!!!
    Tak od 300 lat NAS – Polaków – rozgrywają. Tak właśnie 300 lat temu rodziła się targowica…
    Pedagogika wstydu – pełną gębą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here