Czyim synem jest premier Justin Trudeau? Kanadyjczycy mają ubaw [FOTO]

Trudeau_Castro_syn_premier-Kanady
Źródło: Twitter/nationalpost
Reklama / Advertisement

Kanadyjski rząd oficjalnie dementuje doniesienia, iż premier kraju Justin Trudeau jest synem kubańskiego tyrana Fidela Castro. To dopiero rozpętało prawdziwą burzę szyderstw i plotek.

Choć dla lewicy to bożyszcze, Justin Trudeau jest od dawna obiektem kpin na całym świecie. Nie chodzi tylko o jego skrajnie lewicowe poglądy, ile też o wręcz infantylny sposób sprawowania rządów i zachowanie.

Jego markowym znakiem jest jego ciągłe publiczne rozpłakiwanie się przy byle okazji i  kolorowe skarpetki, które prezentuje na wszystkich oficjalnych międzynarodowych spotkaniach

Teraz szyderstwa nasiliły się jeszcze bardziej, po tym jak kanadyjski rząd oficjalnie zdementował plotki, iż ojcem Trudeau jest kubański dyktator Fidel Castro.

Ploty po raz pierwszy pojawiły się w 2016 roku kiedy po smierci tyrana Justin wychwalał go publicznie.

Nasiliły się zaś po samobójstwie syna dyktatora – Fidelito Castro, który w przedśmiertnej nocie miał nazwać premiera Kanady swym przyrodnim bratem.

Dla wielu dowodem na prawdziwość plotek jest bardzo duże podobieństwo pomiędzy Justinem Trudeau, a Fidelem Castro.

Trudno mu zaprzeczyć, zwłaszcza, że szef kanadyjskiego rządu wcale nie jest podobny do tatusia.

Fidel Castro i Pierre Trudeau. Źródło: Duncan Cameron, Library and Archives Canada.

Jakiś geniusz od PR w kanadyjskim rządzie, a może nawet sam Trudeau wymyślił, iż należy ratować wizerunek premiera i dać kalumniom stanowczy odpór. Dlatego też wydano oficjalne dementi.

W oświadczeniu wskazano, że nawet kubański rząd nie twierdzi, iż Justin jest synem Fidela i nie ma też oficjalnych doniesień, iż Fidelito zostawił przed samobójstwem notę, w której nazwał Justina przyrodnim bratem.

Przypomniano, iż ojcem jest Pierre Trudeau, dwukrotny premier Kanady w latach 1968-79 i 1980-84.

Wskazano także, że Justin urodził się w 1971 roku, 9 miesięcy po ślubie Pierra Trudeau i prezenterki telewizyjnej Margaret Sinclair. Para po raz pierwszy odwiedziła Kubę w 1976 roku, gdy Justin miał nieco ponad 4 lata.

To oświadczenie wywołało kolejną lawinę komentarzy i plot. Na światło dzienne wyciągnięto również prawdziwe historie z życia małżonków Trudeau.

Zobacz też: Umawiał się z dziewczynką, a spotkał ojca. Pedofila randka w ciemno [FOTO]

Ślub odbył się po kryjomu – w trybie nagłym, bo Margaret była już w ciąży. Matka obecnego premiera miała w chwili zamążpójścia miała 22 lata, a jej ślubny był aż o 29 lat starszy, co już wtedy wywołało skandal, bo wyglądało na sypialny romansik podtatusiałego premiera z młodą gwiazdeczką telewizji.

Ponadto wiadomo, iż matka obecnego premiera miała, oględnie mówiąc, dość frywolny stosunek do instytucji małżeństwa i małżeńskiej przysięgi, czym nawet pochwaliła się w opublikowanych wspomnieniach.

W obronie czci premiera stanęły niektóre gazety, publikując nawet wykresy z tego jak przebiega u kobiet owulacja i jaki procent dzieci rodzi się w którym tygodniu ciąży.

Chodzi o to, iż wbrew oficjalnym informacjom małżonkowie Trudeau po raz pierwszy spotkali się z Fidelem Castro nie w 1976 roku, ale po kryjomu w kwietniu 1971.

Wtedy też miało dojść do poczęcia Justina, który urodził się w Boże Narodzenie 25 grudnia 1971. Zgodnie z wykresami owulacji i statystykami ciąż mały Justin miałby przyjść na świat dopiero w 10 miesiącu ciąży, a to niemożliwe – dowodzą życzliwe premierowi media.

Wielu Kanadyjczyków traktuje te ciążowe i owulacyjne analizy jako oczywistą kpinę i zachętę do dalszych poszukiwań i szyderstw.

Źródło:http://montrealsimon.blogspot.com

Zobacz też: Przejechali na rowerach przez pół świata, by obejrzeć swego syna na Igrzyskach Olimpijskich [WIDEO]

Reklama / Advertisement