Na Węgrów możemy zawsze liczyć. We wtorek głosowanie w parlamencie nad rezolucją poparcia dla Polski

Parlament węgierski będzie we wtorek głosować nad projektem rezolucji
Parlament węgierski będzie we wtorek głosować nad projektem rezolucji "o poparciu Polski wobec presji Brukseli", Twitter/ YouTube
Reklama / Advertisement

Parlament węgierski będzie we wtorek głosować nad projektem rezolucji „o poparciu Polski wobec presji Brukseli” – wynika z opublikowanej w poniedziałek przez agencję MTI kroniki parlamentarnej.

W złożonym przez szefa parlamentarnej Komisji Spraw Zagranicznych Zsolta Nemetha projekcie rezolucji, opublikowanym na stronie parlamentu, napisano, że węgierski parlament uważa za nieuzasadnione, iż Parlament Europejski i Komisja Europejska zainicjowały wszczęcie wobec Polski postępowania na podstawie art. 7 Traktatu o UE.

Czytaj też: Szykował zamach na prezydenta i parlament. „Zebrał prawie 300 kilogramów materiałów wybuchowych, pół kilometra lontów i 36 zapalników”.

-„Wzywamy rząd Węgier, by poparł Polskę, nie pozwolił uszczuplić zagwarantowanych w traktacie podstawowym praw Polski i nie popierał propozycji, które ograniczyłyby zasadnicze prawa wynikające z członkostwa Polski w UE” – napisano w projekcie rezolucji.

Zaapelowano w nim także do węgierskich posłów Parlamentu Europejskiego, by nie popierali propozycji instytucji Unii Europejskiej, która popiera postępowanie przeciw Polsce wszczęte na podstawie artykułu 7. Traktatu o UE.

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że 15 listopada 2017 r. PE przyjął rezolucję dotyczącą sytuacji w Polsce, zgodnie z którą rozpocznie przygotowanie do zainicjowania postępowania na podstawie art. 7 przeciw polskiemu rządowi, a 20 grudnia Komisja Europejska ogłosiła, że zdecydowała o uruchomieniu postępowania zgodnie z art. 7.

Zaznaczono, że parlament Węgier widzi w postępowaniu wobec Polski niebezpieczny precedens, gdyż tą decyzją KE wykracza poza swój zakres kompetencji strażnika traktatów.

Czytaj też: Po Polsce atakują Węgry. „Uruchomić artykuł 7 traktatu unijnego”. Powód? Orban skrytykował islam

Nczas/ PAP

Reklama / Advertisement