Nastolatka przez lata szukała rodzeństwa. Znalazła 40 osób! Ojciec miał zdrowie…

Reklama / Advertisement

To nie tak miało być. Amerykanka Kianni Arroyo od najmłodszych lat wiedziała, że jest dzieckiem dawcy spermy. Po osiągnięciu 20 lat nastolatka zaczęła szukać swojego przyrodniego rodzeństwa. Efekty były zaskakujące. Znalazła bowiem aż 40 osób!

Jak podaje Metro, 21-letnia dziś Amerykanka z Florydy nie widzi problemu w tym, że jej matka korzystała z banku spermy.

Czytaj też: Medyczny koszmar. Z powodu błędnie wypisanych recept rocznie umierają dziesiątki tysięcy osób

–”Byłam wychowywana tylko przez moją mamę, która zawsze była szczera w tej kwestii, że urodziła mnie dzięki dawcy spermy” – wyjaśniała.

Jak mówi portalowi Metro Przyznała, że poszukiwania przyrodniego rodzeństwa rozpoczęła jak tylko przekroczyła wiek uprawniający ją do wglądu w dokumentację.

Jak mówi portalowi pierwszą osobą, którą odnalazła, była 20-letnia siostra przyrodnia Joanna. Co ciekawe okazało się, że mieszkała w pobliżu.

-„Mimo że nigdy wcześniej się nie spotkałyśmy, posiadanie wspólnego taty dało nam wyjątkowe poczucie więzi” – opowiadała.`

Arroyo namierzyła w ten sposób aż 40 osób. Dziewczynie udało się odnaleźć także samego ojca. Poznała go w wieku 18 lat podczas wycieczki po studiu filmowym Universal.

Wizytę złożyła w towarzystwie swojej matki. Co ciekawe, przepisy dotyczące dawców sperny pozwalają na oddanie jedynie od 15 do 20 próbek.

Jadnak przez przypadek Bank Spermy, do którego udał się ojciec Kianni, został jednak przejęty, a dokumenty dawcy przepadły. Więc ojciec

Przeczytaj też: W odmętach feministycznego szaleństwa. Za jedyne sześć dych we Wrocławiu nauczą rysować własną „cip…ę” [FOTO]

Nczas/ Metro/ Wprost

Reklama / Advertisement